piątek, 21 kwietnia 2017

Zapowiedź od wydawnictwa IUVI!

Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was ze świetną wiadomością. Już 26 kwietnia w księgarniach pojawi się Pierworodna, czyli II tom serii Piętno Krwawej Hrabiny. Recenzje I tomu znajdziecie tutaj (KLIK).

Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość. Audra odzyskuje wymazane na jej własne życzenie wspomnienia. Wreszcie wie, dlaczego pozbyła się przeszłości – by uratować córeczkę. Wie też, że Dziedzice nie pozwolą jej żyć… Musi więc znaleźć i pokonać swojego śmiertelnego wroga Historyka – to
jedyna szansa, by położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami, raz na zawsze.
Zegar tyka, a sprawy się komplikują, ponieważ Audra musi działać poza prawem. Jednocześnie zmaga się z rosnącą potęgą swojej mocy i jej bolesnymi
skutkami. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakerki szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków.
Ostateczna konfrontacja będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry.

~iuvi.pl
A Wy wyczekujecie Pierworodnej?

niedziela, 16 kwietnia 2017

Baśnie Barda Beedle'a - J. K. Rowling

Tytuł polski: Baśnie Barda Beedle'a
Tytuł oryginału: The Tales of Beedle the Bard
Autorka: J. K. Rowling
Liczba stron: 141
Ocena: 7/10

„Baśnie barda Beedle’a” to zbiór pełen magii, poruszających opowieści, które wzruszają, bawią, a czasem przerażają i wywołują dreszcz lęku przed śmiercią. Przełożone z run antycznych przez Hermionę Granger i opatrzone obszernym komentarzem Albusa Dumbledore’a, to przepiękne wydanie nadaje nowy blask klasycznym baśniom dla młodych czytelników. Zbiór ze wstępem J.K. Rowling i ilustracjami znakomitego chorwackiego artysty Tomislava Tomica przestraszy i zachwyci zarówno mugoli, jak i czarodziejów.
~ Lubimy czytać

Seria o Harrym Potterze od wielu lat cieszy się ogromną popularnością wśród dorosłych i dzieci na całym świecie. Opowieści o młodym czarodzieju zna każdy z nas, a kolejne opowieści o magicznym świecie stworzonym przez J. K. Rowling przyspieszają bicie naszego serca. Dlatego gdy tylko ukazało się nowe wydanie dodatków do serii o Harrym wiedziałam, że muszę je mieć na swojej półce. 
Baśnie Barda Beedle'a to zbiór opowieści w skład którego wchodzą takie historie jak Fontanna Szczęśliwego Losu, Włochate Serce Czarodzieja czy Opowieść o trzech braciach

Książki J. K. Rowling o świecie magii mają to do siebie, że posiadają niezwykły charakter. Magia jest odczuwalna na każdej stronie książki. Niestety w przypadku tej pozycji jest zupełnie inaczej. Większość baśni wydaje się być zupełnie niepowiązana ze światem magii. Wydaje się, że autorka pisała tę książkę na siłę i bez jakiegokolwiek pomysłu, gdyż ze wszystkich opowiadań zapadły mi w pamięć jedynie dwa. 

O ile same baśnie nie były najgorsze to niestety nie mogę tego powiedzieć o komentarzach Albusa Dumbledore'a. Każde z opowiadań jest podsumowane przez profesora, co było naprawdę dobrym pomysłem, jednak autorka w każdym z nich umieściła praktycznie to samo. Nie było tam nic odkrywczego i momentami miałam ochotę cały komentarz po prostu pominąć. 

Jedyną rzeczą do której nie jestem w stanie się przyczepić jest wydanie książki. Ja posiadam ten zbiór w baśni w nowym wydaniu, które możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej. Przepiękna okładka, która komponuje się z okładkami pozostałych dodatków, twarda oprawa i do tego niesamowite ilustracje w środku. Książka wygląda niesamowicie na półce.

Jestem strasznie zawiedziona, że książka nie spełniła moich oczekiwać. Liczyłam na coś więcej. Na coś co da mi chociaż namiastkę tego świata, który tak mnie zachwycił w serii o Harrym Potterze. 

A jakie są Wasze odczucia o tej książce?

wtorek, 4 kwietnia 2017

Zaginięcie - Remigiusz Mróz

Tytuł: Zaginięcie
Autor: Remigiusz Mróz
Seria: Joanna Chyłka
Tom: II
Liczba stron: 507
Ocena: 10/10

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą… 
~ Lubimy czytać

Może pamiętacie, gdy jakiś czas temu zachwycałam się nad Kasacją, czyli pierwszym tomem serii o Joannie Chyłce. Już tamta książka sprawiła, że miałam ogromnego kaca książkowego i nie byłam w stanie nic czytać. Dlatego, gdy tylko przyszło do mnie Zaginięcie, od razu zabrałam się do lektury.

Z drugimi tomami często jest tak, że autor nie jest w stanie utrzymać poziomu i są po prostu złe. Takie obawy miałam też w przypadku tej książki. Martwiłam się, że Remigiusz Mróz powieli pewne schematy i powieść będzie po prostu oczywista. Jednakże zostałam mile zaskoczona. Pomysł na fabułę jest fantastyczny, choć z pozoru błahy. Mimo tego od początku do końca czytelnik jest trzymany w napięciu i nie jest w stanie przewidzieć zakończenia. 

Najbardziej brakowało mi jednak bohaterów. Ich relacji i niezwykłego poczucia humoru. Na rynku wydawniczym naprawdę ciężko znaleźć książki z tak dużą dozą sarkazmu oraz ironii i właśnie za to najbardziej cenię Remigiusza Mroza. Rzadko mam tak, że siedzę i śmieję się czytając powieść, jednak przy Zaginięciu nie sposób się nie zaśmiać. 

Styl pisania autora jest tak samo niezwykły jak w przypadku wcześniejszego tomu. Remigiusz Mróz ma niesamowitą lekkość pisania, co niestety jest rzadko spotykane u polskich autorów. Cała fabuła jest przemyślana od początku do końca, nie ma tutaj miejsca na przypadkowość. Słownictwo prawnicze według mnie wzbogaca tę książkę, jednak wiem, że osoby, które nie interesują się prawem mają problemy z niektórymi sformułowaniami.

Jeżeli jeszcze nie czytaliście serii o Joannie Chyłce to koniecznie musicie to nadrobić. Remigiusz Mróz to autor, który przewyższa swoimi zdolnościami pisarskimi niejednego twórcę zagranicznego, a jego twórczość jest idealnym przykładem na to, że polscy pisarze też potrafią stworzyć coś niezwykłego. 



poniedziałek, 27 marca 2017

LBA #11

Hejka!
Korzystając z faktu, że jestem chora i siedzę w domu, stwierdziłam, że zrobię coś pożytecznego i w końcu napiszę post, gdyż nigdy nie mogę znaleźć na to czasu. Będzie to LBA, do którego nominowała mnie Natalia za co bardzo dziękuję <3
Zaczynajmy!
Źródło: Google grafika

1. Jakie miejsce chciałabyś odwiedzić?

Wspominałam już o tym wielokrotnie, dlatego osoby, które są ze mną od dłuższego czasu wiedzą, że takim miejscem jest Szkocja. Oprócz Szkocji bardzo chciałabym odwiedzić także Walię, Peru, Egipt oraz Chiny. 


2. Jak rozpoczynasz swój dzień?

Każdy mój dzień musi rozpocząć się od śniadania oraz kubka kawy lub herbaty. Dzięki temu mam energię na cały dzień.


3. Dlaczego założyłaś bloga i kiedy?

Bloga założyła w styczniu 2016 roku, czyli już ponad rok temu. Był on wynikiem nudy na feriach, a wyszło na to, że pokochałam go i jest częścią mojego życia.


4. Jaka twoja cecha najbardziej cię denerwuje?

Najbardziej mnie denerwuje to, że jestem nieśmiała przy obcych osobach. I chociaż staram się z tym walczyć to niestety nie zawsze mi wychodzi. 


5. Jaką książkę możesz polecić?

Ostatnio wszystkim polecam serię o Joannie Chyłce autorstwa Remigiusza Mroza. Kocham tę serię, kocha ja też moja siostra, która nie czyta zbyt dużo, więc Wam także powinna przypaść do gustu.


6. Podaj 3 rzeczy, bez których nie wyobrażasz sobie życia.

Książki, jedzenie i łóżko. Zdecydowanie tak.


7. Jakie jest twoje największe marzenie?

Wydaje mi się, że nie mam największego marzenia, wszystkie są takie same i staram się je realizować.


8. Gdybyś mogła posiadać nadzwyczajną moc, to co by to było?

Chciałabym latać! To coś o czym zawsze marzyłam, choć sama nie wiem dlaczego. 


9. Jaka jest twoja ulubiona pora na czytanie książek?

Pora nie ma dla mnie znaczenia. Najczęściej czytam wieczorem, ale nie dlatego, że lubię, tylko dlatego, że w trakcie dnia nie mam na to czasu. 


10. Byłaś kiedyś na jakimś koncercie? Jeżeli tak, to na jakim?

Byłam na kilku, jednak były to koncerty na jakichś małych imprezach, nic wielkiego.


11. Wolisz Coca Colę czy Pepsi?
Lubię zarówno Coca-colę jak i Pepsi i nie ma dla mnie znaczenia, co piję. 

sobota, 18 marca 2017

Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins


Tytuł polski: Dziewczyna z pociągu

Tytuł oryginału: The girl on the train
Wydawnictwo: Świat książki
Liczba stron: 327
Ocena: 7,5/10

Rachel codziennie dojeżdża do pracy pociągiem, który zatrzymuje się przed tym samym semaforem. Wtedy dziewczyna przygląda się życiu ludzi, którzy mieszkają w pobliskim domu. Wydaje jej się, że prowadzą oni idealne życie, aż pewnego dnia widzi coś wstrząsającego. Od tamtej pory Rachel staje się częścią życia zupełnie obcych jej ludzi. 

Jakiś czas temu o tej książce było bardzo głośno, wszyscy zachwalali ją jako powieść pełną emocji i zupełnie nieprzewidywalną. Co prawda nie jestem fanką thrillerów, ale chciałam się przekonać czy Dziewczyna z pociągu jest warta tych wszystkich zachwytów. 

Pierwszą rzeczą, która przykuła moją uwagę był bardzo oryginalny pomysł na fabułę. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z książkę w której sceny w pociągu odgrywają tak ogromne znaczenie. Choć później akcja przenosi się do innych miejsc to jednak ten pociąg zawsze spełnia istotną rolę.

Jeżeli chodzi o bohaterów to mam nieco mieszane uczucia. Postaci się wykreowane bardzo realistycznie i mają swoje wady, dlatego ciężko ich polubić. Początkowo pałałam niechęcią do głównej bohaterki - Rachel, jednak gdy poznawałam ją coraz lepiej jej postąpowanie wydawało logiczne. Nie jestem w stanie powiedzieć nic więcej o pozostałych postaciach, gdyż musiałabym Wam zdradzić szczegóły fabuły.

A teraz przechodzimy do najważniejszej części, czyli fabuły. Muszę niestety powiedzieć coś, czego może nie wszyscy się spodziewają. Przewidziałam zakończenie. Tak, po jakich 50 stronach byłam w stanie wskazać sprawcę. Dla mnie było to niezwykle oczywiste, ale wiem, że inni którzy czytali tę książkę zupełnie się tego nie domyślili. 

Plusem powieści jest na pewno język i styl pisania autorki. Książkę czytało się niezwykle szybko i nie mogłam się od niej oderwać. Wystarczyło usiąść z powieścią na chwilę, a czas upływał nie wiadomo kiedy. Duża ilość dialogów i rozdziały pisane z perspektywy różnych osób sprawiły, że akcja była różnorodna. 

Dziewczyna z pociągu to książka, która większości przypadnie do gustu. Nawet jeżeli uda Wam się przewidzieć pewne rzeczy to mimo wszystko pozostanie ciekawość, jak zakończy się cała historia, 

sobota, 4 marca 2017

TOP 5 moich ulubionych LEKTUR SZKOLNYCH!

Hej!
Nie było mnie tutaj znowu przez 2 tygodnie, ale sami wiecie jak to jest. Brak czasu robi swoje, a jak  już go mam to myślę tylko o odpoczynku. Zaczął się marzec, wszyscy z nas skończyli ferie, dlatego stwierdziłam, że dzisiejszy post będzie w szkolnym klimacie. Przedstawię Wam 5 moich ulubionych lektur szkolnych. Choć wszyscy ich szczerze nienawidzimy to każdy jest w stanie znaleźć chociaż kilka perełek, które trafiły nam do serca. 
Zaczynajmy!


5. Kamienie na szaniec - Aleksander Kamiński
To zdecydowanie jedna z tych lektur, które poruszają i doprowadzają do płaczu. Książka zawiera wiele motywów, które później można wykorzystać w swoich wypracowaniach. Kamienie na szaniec to bardzo realistycznie przedstawiona historia II wojny światowej z perspektywy młodych ludzi walczących o ojczyznę. 






4. Romeo i Julia - William Szekspir
Historia, którą zna każdy z nas nawet jeżeli nigdy tej książki nie czytał. Choć ta romantyczna opowieść o dwojgu zakochanych jest zupełnie nierealistyczna to lektura coś w sobie ma. Styl pisania Szekspira sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko i czerpie się z tego przyjemność. 







3. Folwark zwierzęcy - George Orwell
Ta książka porwała mnie od pierwszej strony. To niezwykłe, że ukazując zwierzęta autor był w stanie przedstawić realia tamtejszych lat. Folwark zwierzęcy to obowiązkowa lektura dla każdego. Aż mam ochotę sięgnąć po nią ponownie!







2. Zemsta - Aleksander Fredro
Właściwie sama nie wiem, dlaczego tak bardzo lubię tę książkę. Chyba po prostu kojarzy mi się ona bardzo dobrze. Zemsta to lektura, którą czyta się niezwykle szybko ze względu na zawarty w niej humor. Osobiście uważam, że film jest równie dobry jak książka.







1. Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz
W tym momencie wszyscy, którzy to zobaczyli stwierdzili zapewne, że oszalałam. Otóż nie moi drodzy. Pan Tadeusz to moja ulubiona lektura. Miłością do tej książki zaraził mnie mój tata, który czytał ją tak często, że wiele fragmentów zna na pamięć. Pierwszy raz miałam okazję przeczytać Pana Tadeusza w gimnazjum i już wtedy zrozumiałam wszystkie zachwyty mojego taty nad tym dziełem. Choć książka pisana jest ciężkim językiem, a wydarzenia w niej zawarte nie są porywające to mimo wszystko ma ona coś w sobie.



A jaka jest Wasza ulubiona lektura szkolna?

wtorek, 14 lutego 2017

Całkiem obcy człowiek - Rebecca Stead [PRZEDPREMIEROWO]

Tytuł polski: Całkiem obcy człowiek
Tytuł oryginału: Goodbye Stranger
Autorka: Rebecca Stead
Wydawnictwo: IUVI
Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Liczba stron: 321
Ocena: 8/10
Data premiery: 15.02.2017 r.


Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń.Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać? Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu. A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą.
O nastolatkach, z których każdy usiłuje znaleźć własny sposób, by przetrwać w wariackim świecie, nie łamiąc sobie serca, i nie zwariować.
~iuvi.pl

Początkowo książka zapowiadała się zwyczajnie. Ot zwykła powieść o młodzieży i tyle, jednak to co dostałam przerosło moje oczekiwania. Świetna książka o przyjaźni, miłości, zaufaniu, zdradzie i relacjach międzyludzkich.

Nie będę Wam mówić tutaj o fabule, gdyż każdy szczegół mógłby zepsuć całą historię. Skupimy się natomiast na bohaterach, których jest wielu, a każdy z nich odgrywa bardzo ważną rolę. Większość postaci to osoby w wieku gimnazjalnym. Dzięki temu przypomniałam sobie, gdy sama byłam w tym wieku i całe życie skupiło się wśród wielu mało istotnych rzeczy. Losy głównych bohaterów skupiają się głównie wśród pierwszych miłości i pierwszych poważniejszych problemów, gdzie muszą podjąć ważne decyzje.

Historia opisana jest w 3 sobie liczby pojedynczej, jednak co jakiś czas pojawiają się rozdziały zatytułowane "Walentynki". Są one napisane w 1 osobie liczby pojedynczej, a ich bohaterka do samego końca nie jest nam znana. Wprowadza to swego rodzaju efekt tajemniczości i zagadkowości. Rozdziały w książce są bardzo krótkie, gdyż najdłuższe z nich zajmują tylko kilka kartek. Sprawia to, że książkę czyta się niezwykle szybko i można ją przeczytać w jeden wieczór. 

Powieść ma bardzo prostą fabułę, niektórzy pewnie posądziliby ją nawet o schematyczność. Jednak muszę przyznać, że cieszę się, że autorka nie prowadziła żadnych "trójkątów miłosnych" oraz innych oklepanych elementów. Postawiła na prostotę, która sprawiła, że wyszła niesamowita opowieść.

Brak mi słów na to jak bardzo ta książka mi się spodobała. To typowy "odmóżdzacz", ale jest naprawdę dobry. Koniecznie przeczytajcie tą powieść, bo to świetna opowieść o tym, co jest w życiu najważniejsze. 

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI!