poniedziałek, 5 czerwca 2017

Alcatraz kontra Bibliotekarze #2 Kości skryby - Brandon Sanderson

Tytuł polski: Alcatraz kontra Bibliotekarze #2 Kości skryby
Tytuł oryginału: Alcatraz vs. the Evil Librarians. Book Two: The Scrivener's Bons
Autor: Brandon Sanderson
Ilustracje: Hayley Lazo
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Liczba stron: 320
Ocena: 7,5/10

Alcatraz powraca w wielkim stylu. Infiltruje Bibliotekę Aleksandryjską, która bynajmniej nie została zniszczona i jest jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi, szuka swojego ojca, który prawdopodobnie wcale nie umarł, i odkrywa dziwny złoty sarkofag, w którym może znajdować się klucz do jego zdumiewającego talentu do psucia różnych rzeczy. Biblioteki strzegą jednak kustosze – wytrwali i podstępni złodzieje dusz.
Oczywiście jest przy nim Bastylia – po to, by spuścić manto mrocznym Bibliotekarzom, ma się rozumieć. I nowo poznani, dość ekscentryczni członkowie rodziny. A walczyć przyjdzie im z najstraszniejszymi spośród Bibliotekarzy: tajną sektą najemników, Kośćmi Skryby.                 ~iuvi.pl
Rozpoczynając drugą część opowieści o Alcatrazie byłam bardzo ciekawa, czym w tym tomie zaskoczy mnie Brandon Sanderson. Od samego początku pojawił się u mnie problem z "wgryzieniem się w akcję". Książka pisana jest w bardzo lekki sposób i czyta się ją niesamowicie szybko, jednak świat okulatorów jest czymś zupełnie nowym, dlatego wciąż ciężko mi to wszystko zrozumieć. 
Książka od samego początku jest pełna akcji, która nie zwalnia nawet na moment. Drugi tom podobał mi się bardziej niż pierwszy, gdyż tutaj akcja rozgrywa się w Bibliotece Aleksandryjskiej. Autor pokazuje nam coraz więcej faktów z życia okulatorów, a większość z nich jest niesamowicie kreatywna. 
Głównego bohatera - Alcatraza, niezmiennie darzę ogromną sympatią. Pojawia się wiele bezpośrednich zwrotów bohatera do czytelników, co sprawia, że  momentami sami nie wiemy w co wierzyć. Poznajemy także innych nowych okulatorów i z niecierpliwością czekamy na poznanie ich nietypowych talentów. 
Styl pisania autora jest niepowtarzalny i muszę koniecznie sięgnąć po inne książki Brandona Sandersona. Powieść przeczytałam bardzo szybko i z ogromną przyjemnością. Historia Alcatraza jest idealna na odstresowanie po ciężkim dniu szkoły. 
Sposób wydania książki też od początku zwrócił moją uwagę. Po pierwsze - piękna, zielona okładka, która od początku podbiła moje serce. Po drugie - czcionka ułatwiająca czytanie, czyli taka jaką lubię najbardziej. Po trzecie - wiele ilustracji, które dodatkowo wzbogacają treść książki.
Jeżeli jeszcze nie sięgnęliście po serię o Alcatrazie to koniecznie musicie to nadrobić. Książkę  szczególnie polecam dla osób w wieku około 14 lat, gdyż takim osobom na pewno przypadnie do gustu. 
Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI! 



piątek, 19 maja 2017

Lato Eden - Liz Flanagan

Tytuł polski: Lato Eden
Tytuł oryginału: Eden Summer
Autorka: Liz Flanagan
Wydawnictwo: IUVI
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
Liczba stron: 306
Ocena: 7/10

Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły. Brzmi znajomo?
Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień… Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało… Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka – prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.          ~iuvi.pl
Zaczynając ten powieść obawiałam się, że książka będzie podobna do innych utworów z motywem zaginięcia. Takie treści są bardzo popularne i często pojawiają się w książkach dla młodzieży. Jednak po kilku stronach zrozumiałam, że ta książka jest jednak nieco inna.
Książka posiada bardzo ciekawy prolog. Jest nim krótka scena rozgrywająca się na cmentarzu. Ten zabieg sprawia, że czytelnik od początku jest zaintrygowany wydarzeniami w książce. Z opisu i tytułu książki wynika, że opowieść skupiona będzie na Eden i jej zaginięciu. Rzeczywiście jest to element przewodni, jednak ta historia jest też pretekstem do poznania losów innych bohaterów. 
Główną bohaterką oprócz Eden jest Jess. Przeszłość dziewczyny przedstawiona jest dosyć tragicznie, jednak przez połowę powieści tak naprawdę nie wiemy, co się stało. Jess jest indywidualistką i nie dba o opinię innych ludzi. Liczy się dla niej jedynie dobro najbliższych. Sprawia to, że od początku bohaterka wywiera na czytelniku bardzo pozytywne wrażenie. 
Historia w książce była bardzo dobrze poprowadzona. Pomimo, że nie było zbyt dużo akcji, powieść nie była nudna. Pojawia się wiele retrospekcji mających na celu ukazanie postaci Eden. Całość była logicznie zbudowana i wydawało się, że wciąż zmierzamy do punktu kulminacyjnego. I tutaj niestety nieco się zawiodłam. Liczyłam, że autorka zakończy książkę w jakiś ciekawy i niekonwencjonalny sposób, jednak nic takiego nie nastąpiło. 
Styl pisania autorki też pozostawia trochę do życzenia. Całość jest spójna i dobrze napisana. Książkę czyta się szybko, jednak pojawiają się momenty, gdy autorka nagle zmienia narracje z trzecioosobowej na pierwszoosobową lub najpierw posługuje się czasem przeszłym, a za moment opowiadając tą samą historię kontynuuje ją w czasie teraźniejszym. Dla niektórych mogą to być nieistotne niuanse, jednak dla mnie to dosyć istotne. 
Bardzo podoba mi się sposób wydania książki. Okładka jest cudowna, taka wakacyjna. A włosy dziewczyny na okładce - tylko pozazdrościć. Rozdziały są krótkie dzięki czemu, książkę można przeczytać w kilka dni. 
Podsumowując, Lato Eden to dobra, lekka książka, jednak porusza pewne istotne problemy. Jeżeli będziecie mieli okazję to naprawdę warto po nią sięgnąć, niektórych z Was może pozytywnie zaskoczyć. 
Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI!


sobota, 13 maja 2017

Kłamca i szpieg - Rebecca Stead

Tytuł polski: Kłamca i szpieg
Autorka: Rebecca Stead
Wydawnictwo: IUVI
Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Liczba stron: 192
Ocena: 8/10


Gdy Georges wprowadza się do bloku na Brooklynie, poznaje Safera – odludka, wielbiciela kawy i szpiega. Georges dobrze się czuje w towarzystwie ciut ekscentrycznej rodziny Safera. Zapomina przy nich o kłopotach: że tata stracił pracę, musieli się przeprowadzić, a mama zaczęła brać dodatkowe dyżury w szpitalu. W szkole też nie jest łatwo – Georges znalazł się na celowniku Dallasa, specjalisty od wyszukiwania u innych słabych miejsc.

Pierwsza misja szpiegowska? Tropienie tajemniczego Iksa. W miarę postępu śledztwa, kiedy Safer stawia coraz to nowsze wymagania, Georges zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co nie, i co to wszystko jest za gra.
~iuvi.pl

Może pamiętacie, jakiś czas temu recenzowałam tutaj na blogu inną książkę Rebeki Stead - Całkiem obcy człowiek. Tamta powieść zachwyciła mnie swoją prostotą, lekkością, a jednocześnie cudowną treścią. Dlatego poprzeczka była ustawiona wysoko i obawiałam się, że Kłamca i szpieg nie sprostają moim oczekiwaniom.

Książka od początku wciąga nas w bieg wydarzeń. Wydaje się, że będzie to jakaś książka detektywistyczna dla młodszych czytelników, ponieważ przez 3/4 powieści obserwujemy działania Georgesa i Safera. Ich śledztwo wydaje się głównym wątkiem książki, a pozostałe wydarzenia stanowią tylko ciekawe tło. 

Bohaterowie są dobrze wykreowani. Autorka nie nadawała im jakiś niezwykłych cech. Georges jest zwykłym, przeciętnym, niczym nie wyróżniającym się nastolatkiem. Uwagę czytelnika zwracają imiona Safera, Candy i Pigeona, gdyż od początku zastanawiamy się nad ich znaczeniem. Imię Safera pozostaje zagadką przez prawie całą powieść, a jego znaczenie bardzo rozjaśnia całą sytuację.

Rebecca Stead wywarła swoją powieścią na mnie duże wrażenie. Wielokrotnie byłam w stanie przewidzieć zakończenie wielu książek, nawet tych z bardzo skomplikowaną fabułą. W przypadku Kłamcy i szpiega wszystko wydawało mi się jasne od samego początku, dlatego prawdziwe zakończenie było dla mnie dużym zaskoczeniem. Autorka zakończyła tą powieść w piękny sposób. Ukazała życie zwykłych nastolatków, ich problemy, które często są bagatelizowane i pokazała, że czasem można je rozwiązać w najprostszy sposób. 

Książka została bardzo ładnie wydana. Okładka zwraca uwagę i oddaje treść książki. Czcionka jest duża przez co książkę czyta szybko i bardzo przyjemnie. Rozdziały się krótkie, co dodatkowo ułatwia czytanie. Istotną informacją dla osób, które nie czytały książki Całkiem obcy człowiek jest to, że jej 12 stron znajduje się na końcu Kłamcy i szpiega. To świetny pomysł, gdyż dzięki temu możecie sprawdzić czy tematyka książki się wam spodoba. Serdecznie polecam Wam sięgnąć po Kłamcę i szpiega.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI!



poniedziałek, 8 maja 2017

Nowe zapowiedzi od IUVI!

Nadszedł maj a wraz z nim kolejne propozycje od wydawnictwa IUVI. Już 10 maja do księgarni zawitają dwie ciekawie zapowiadające się powieści - Kłamca i szpieg (Rebecca Stead) i Lato Eden (Liz Flanagan). 

– Jeśli nie wrócę za dziesięć minut, to będzie oznaczało, że zdarzyło się coś strasznego.
– I co mam wtedy zrobić?
– Dzwoń po policję.
– Poważnie? A co jeśli pośliźniesz się w tych skarpetkach w łazience, uderzysz głową o wannę i stracisz przytomność? […]
Safer schyla się, zdejmuje skarpetki i rzuca je na trampki.
– Jeśli za dziesięć minut nie wrócę, dzwoń po policję, bo nie będzie to oznaczać, że się pośliznąłem w skarpetkach na podłodze w łazience, tylko że najprawdopodobniej jestem w stalowych szponach totalnego psychola. Okej?

IDZIEMY O ZAKŁAD, ŻE NIE PRZEWIDZISZ ZAKOŃCZENIA!
Gdy Georges wprowadza się do bloku na Brooklynie, poznaje Safera – odludka, wielbiciela kawy i szpiega. Georges dobrze się czuje w towarzystwie ciut ekscentrycznej rodziny Safera. Zapomina przy nich o kłopotach: że tata stracił pracę, musieli się przeprowadzić, a mama zaczęła brać dodatkowe dyżury w szpitalu. W szkole też nie jest łatwo – Georges znalazł się na celowniku Dallasa, specjalisty od wyszukiwania u innych słabych miejsc.
Pierwsza misja szpiegowska? Tropienie tajemniczego Iksa. W miarę postępu śledztwa, kiedy Safer stawia coraz to nowsze wymagania, Georges zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co nie, i co to wszystko jest za gra.                                                                                                                ~ iuvi.pl

Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły. Brzmi znajomo?
Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień…
Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko.
Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało…
Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka – prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.                                                                                               ~ iuvi.pl 

Czy któraś z tych pozycji Was zainteresowała?

poniedziałek, 1 maja 2017

Pierworodna - Tosca Lee

Tytuł: Pierworodna
Autorka: Tosca Lee
Wydawnictwo: IUVI
Tłumaczenie: Anna Bereta-Jankowska
Liczba stron: 376
Ocena: 8/10


Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość. Audra odzyskuje wymazane na jej własne życzenie wspomnienia. Wreszcie wie, dlaczego pozbyła się przeszłości – by uratować córeczkę. Wie też, że Dziedzice nie pozwolą jej żyć… Musi więc znaleźć i pokonać swojego śmiertelnego wroga Historyka – to

jedyna szansa, by położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami, raz na zawsze. Zegar tyka, a sprawy się komplikują, ponieważ Audra musi działać poza prawem. Jednocześnie zmaga się z rosnącą potęgą swojej mocy i jej bolesnymi skutkami. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakerki szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków. Ostateczna konfrontacja będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry.                                                                                                          ~iuvi.pl
Kilka miesięcy temu zachwycałam się na blogu książką Potomkowie, czyli pierwszym tomem serii Piętno Krwawej Hrabiny, dlatego gdy dostałam propozycje zrecenzowania drugiego tomu nie wahałam się ani chwili. 
Książka zaskoczyłam mnie od samego początku, gdyż znalazłam w niej spis wszystkich bohaterów, którzy pojawili się w poprzednim tomie z wyjaśnieniem kim właściwie są. Ułatwiło mi to zdecydowanie czytanie, a wszystko od początku było jasne. Autorka wprowadziła także bardzo rzadko stosowany zabieg, a mianowicie streszczenia fabuły poprzedniego tomu nie zawarła w tekście właściwym książki, lecz na samym początku jako opowieść głównej bohaterki. Dzięki temu czytelnik może w każdym momencie wrócić i przypomnieć sobie wydarzenia, które są zebrane w jednym miejscu, a nie rozrzucone po całej książce. 
Już od początku autorka serwuje nam dawkę wrażeń i zachęca do dalszego czytania. Tak jak w przypadku poprzedniego tomu, akcja praktycznie nie zwalnia. Bohaterowie cały czas są w drodze, knując coraz to nowsze intrygi. Pojawiają się także nowe fakty dotyczące zarówno Elżbiety Batory jak i naszej głównej bohaterki Audry.
Muszę przyznać, że po drugim tomie jeszcze bardziej zżyłam się z bohaterami. Audra przez ten krótki czas powieści bardzo się zmieniła i wydoroślała. Pozostali bohaterowie nie są tylko tłem wydarzeń, lecz coraz więcej wnoszą do powieści. Pojawiają się także nowe postaci wzbudzające niejednokrotnie w czytelniku wiele wątpliwości. 
Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny, tak jak w przypadku poprzedniego tomu. Książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie. Czcionka w powieści jest dosyć duża, a rozdziały krótkie, co stanowi dodatkowy plus. Okładka drugiego tomu podoba mi się dużo bardziej niż oprawa pierwszej części. Zapewne dlatego iż jest ona fioletowa. Bardzo ważny jest też fakt, że okładki pasują do siebie i ładnie wyglądają razem na półce. 
Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po tę serię to koniecznie to nadróbcie. Jest to zdecydowanie jedna z najlepszych powieści, których akcja rozgrywa się w Europie. Ciekawa, wciągająca i po prostu idealna na majówkę!
Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI!


piątek, 21 kwietnia 2017

Zapowiedź od wydawnictwa IUVI!

Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was ze świetną wiadomością. Już 26 kwietnia w księgarniach pojawi się Pierworodna, czyli II tom serii Piętno Krwawej Hrabiny. Recenzje I tomu znajdziecie tutaj (KLIK).

Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość. Audra odzyskuje wymazane na jej własne życzenie wspomnienia. Wreszcie wie, dlaczego pozbyła się przeszłości – by uratować córeczkę. Wie też, że Dziedzice nie pozwolą jej żyć… Musi więc znaleźć i pokonać swojego śmiertelnego wroga Historyka – to
jedyna szansa, by położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami, raz na zawsze.
Zegar tyka, a sprawy się komplikują, ponieważ Audra musi działać poza prawem. Jednocześnie zmaga się z rosnącą potęgą swojej mocy i jej bolesnymi
skutkami. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakerki szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków.
Ostateczna konfrontacja będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry.

~iuvi.pl
A Wy wyczekujecie Pierworodnej?

niedziela, 16 kwietnia 2017

Baśnie Barda Beedle'a - J. K. Rowling

Tytuł polski: Baśnie Barda Beedle'a
Tytuł oryginału: The Tales of Beedle the Bard
Autorka: J. K. Rowling
Liczba stron: 141
Ocena: 7/10

„Baśnie barda Beedle’a” to zbiór pełen magii, poruszających opowieści, które wzruszają, bawią, a czasem przerażają i wywołują dreszcz lęku przed śmiercią. Przełożone z run antycznych przez Hermionę Granger i opatrzone obszernym komentarzem Albusa Dumbledore’a, to przepiękne wydanie nadaje nowy blask klasycznym baśniom dla młodych czytelników. Zbiór ze wstępem J.K. Rowling i ilustracjami znakomitego chorwackiego artysty Tomislava Tomica przestraszy i zachwyci zarówno mugoli, jak i czarodziejów.
~ Lubimy czytać

Seria o Harrym Potterze od wielu lat cieszy się ogromną popularnością wśród dorosłych i dzieci na całym świecie. Opowieści o młodym czarodzieju zna każdy z nas, a kolejne opowieści o magicznym świecie stworzonym przez J. K. Rowling przyspieszają bicie naszego serca. Dlatego gdy tylko ukazało się nowe wydanie dodatków do serii o Harrym wiedziałam, że muszę je mieć na swojej półce. 
Baśnie Barda Beedle'a to zbiór opowieści w skład którego wchodzą takie historie jak Fontanna Szczęśliwego Losu, Włochate Serce Czarodzieja czy Opowieść o trzech braciach

Książki J. K. Rowling o świecie magii mają to do siebie, że posiadają niezwykły charakter. Magia jest odczuwalna na każdej stronie książki. Niestety w przypadku tej pozycji jest zupełnie inaczej. Większość baśni wydaje się być zupełnie niepowiązana ze światem magii. Wydaje się, że autorka pisała tę książkę na siłę i bez jakiegokolwiek pomysłu, gdyż ze wszystkich opowiadań zapadły mi w pamięć jedynie dwa. 

O ile same baśnie nie były najgorsze to niestety nie mogę tego powiedzieć o komentarzach Albusa Dumbledore'a. Każde z opowiadań jest podsumowane przez profesora, co było naprawdę dobrym pomysłem, jednak autorka w każdym z nich umieściła praktycznie to samo. Nie było tam nic odkrywczego i momentami miałam ochotę cały komentarz po prostu pominąć. 

Jedyną rzeczą do której nie jestem w stanie się przyczepić jest wydanie książki. Ja posiadam ten zbiór w baśni w nowym wydaniu, które możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej. Przepiękna okładka, która komponuje się z okładkami pozostałych dodatków, twarda oprawa i do tego niesamowite ilustracje w środku. Książka wygląda niesamowicie na półce.

Jestem strasznie zawiedziona, że książka nie spełniła moich oczekiwać. Liczyłam na coś więcej. Na coś co da mi chociaż namiastkę tego świata, który tak mnie zachwycił w serii o Harrym Potterze. 

A jakie są Wasze odczucia o tej książce?