niedziela, 31 stycznia 2016

Book Haul #1

Cześć! Siemka! Witajcie!
Dzisiaj mam dla Was book haul, czyli książki, które nabyłam na przełomie grudnia i stycznia :) Jest to tylko, albo aż 7 książek. Bez przedłużania, zaczynajmy!


1. Dziedzictwo ognia - Sarah J. Maas
Przeczytałam pierwszą i drugą część "Szklanego tronu" i zrozumiałam, że muszę, po prostu muszę mieć trzecia. Jeszcze jej nie przeczytałam, ale jestem zainteresowana tym co się będzie działo w kolejnym tomie!

2. Światło którego nie widać - Anthony Doerr
To pozycja, za którą muszę się wkrótce zabrać, ponieważ mam zamiar napisać jej recenzje do szkolnej gazetki, w której "pracuję". Zaczęłam ją czytać, jakoś na początku stycznia, ale musiałam się zabrać za inne książki, więc ta niestety czeka.

3. Ogień i woda - Victoria Scott
Książkę mam już za sobą i naprawdę mi się podobała. Dobra, lekka, ciekawa, pisana prostym językiem. Czego chcieć więcej? Recenzja pojawi się za niedługo na blogu.

4. Zatopione miasta - Paolo Bacigalupi 
Książkę kupiłam przypadkiem. Była na promocji w jednej z księgarni, więc postanowiłam ją kupić, bo trochę o niej słyszałam.

5. Mansfield Park - Jane Austen
Książkę udało mi się upolować, w Kauflandzie za 10zł. Okazja życia normalnie :D. Bardzo chciałam przeczytać tą książkę, a fakt, że mam ją w tym pięknym kwiecistym wydaniu jeszcze bardziej mnie cieszy.

6. Rozważna i romantyczna - Jane Austen 
Kiedy byłam w Kauflandzie, nie mogłam tak po prostu wyjść z jedną książką, bo to kompletnie nie w moim stylu. Też kosztowała tylko 10zł i również ma tą piękną okładkę w kwiatki.

7. Świat na żółto - Albert Espinosa 
Tej książki w ogóle się nie spodziewałam. Dostałam ją w prezencie, więc bardzo dziękuję. Jest to poradnik. Nie czytam takich książek, ale skoro jest ona na mojej półce to dam jej szansę!

To tyle w dzisiejszym poście. Koniecznie napiszcie mi czy czytaliście, którąś z tych książek i jakie jest Wasze zdanie na ich temat :) 

sobota, 30 stycznia 2016

Liebster Blog Award!

Cześć!
Dzisiaj przychodzę z "Liebster Blog Award", do którego nominowała mnie autorka bloga Cudowne książki za co bardzo jej dziękuję i oczywiście zapraszam na jej bloga, jeśli jeszcze jakimś cudem tam nie byliście :D
Let's get started!

1. O jakiej porze dnia lubisz najbardziej czytać? Dlaczego? 
Uwielbiam czytać popołudniami, ponieważ jest wtedy jasno i nie muszę używać lamp. Jednak najlepiej mi się skupić w nocy, kiedy wszyscy śpią, a ja nie jestem jeszcze na tyle zmęczona, żeby zasnąć na książce.

2. Wolisz pisać recenzję czy wykonywać TAGi?
Można powiedzieć, że jestem nowa w tym fachu i nie mam jeszcze zbytniego doświadczenia. Wydaje mi się, że wolę jednak pisać recenzję, bo mogę przelać wszystkie moje emocje, które towarzyszą mi po przeczytaniu książki.

3. Czy bierzesz udział w jakiś wyzwaniach książkowych?
Tak, biorę udział w wyzwaniu "Przeczytam 52 książki w 2016 roku".

4. Jakie są twoje pasje poza czytelnictwem?
Moją jedną z największych pasji jest sport. W siatkówkę gram od 6 roku życia, a w piłkę ręczną od 10. W szkole podstawowej (4-6) chodziłam do klasy sportowej i miałam codziennie 2 godziny W-Fu, jednak nigdy nie sądziłam, że zmarnowałam czas. Była to świetna przygoda! Wyjazdy na obozy, zawody, turnieje, nowe znajomości, przyjaźnie. To chwile, które będą mi towarzyszyć do końca życia :) Mimo, że obecnie nie gram, to umiejętności nabyte podczas treningów (np. refleks) bardzo mi się przydają :D


5. Jaki jest twój ulubiony gatunek książkowy? 
Zdecydowanie fantastyka. Pomaga mi się zrelaksować, oderwać od rzeczywistości i rozwija wyobraźnię. Jednak jeśli mam czas to staram się sięgać, także po ambitniejszą literaturę.

6. Lato, jesień, wiosna czy zima? Którą porę roku lubisz najbardziej?
Zdecydowanie lato jest ciepło, można chodzić w krótkich spodenkach i koszulkach. I oczywiście są wakacje. Poza tym jest ciepło i mogę jeździć na moim fishboardzie :)

7. Ile książek czytasz miesięcznie?
To jest dosyć skomplikowane. Gdy chodzę do szkoły i codziennie mam po 4 sprawdziany, to cieszę się jeżeli uda mi się przeczytać dwie. Natomiast, gdy jest wolne to około ośmiu.

8. Jaki jest twój ulubiony serial? 
Zdecydowanie "Przyjaciele", uwielbiam ten serial <3 Zaczęłam go oglądać ze względu na moja ulubioną aktorkę, Jennifer Aniston. Teraz bardzo lubię wszystkich aktorów z tego serialu. Jest śmieszny i ma krótkie, ale ciekawe odcinki. najlepsze jest to, że przez całe 10 sezonów zauważam zmiany nie tylko w samych aktorach, ale również w otaczającym ich świecie. Oglądam ten serial już drugi raz i zapewne nie ostatni :D

9. Jaka była najgorsza obejrzana przez Ciebie ekranizacja?
Jeżeli mam być szczera to oglądam mało ekranizacji, a większość z nich mi się podoba. Nie jestem w stanie wskazać najgorszej.

10. Czytasz komiksy?
Nie, nie czytam, nie czytałam i najprawdopodobniej nie będę czytać. Preferują tradycyjne książki.

11. Jakie masz plany czytelnicze na luty?
Na pewno dokończę serię "Rywalki", potem sięgnę prawdopodobnie po "Posłańca" Markusa Zusaka lub "Światło, którego nie widać". Staram się nie planować, czytam po prostu to na co mam ochotę.

Nie nominuję nikogo, ponieważ chyba już wszyscy robili ten TAG. Jeżeli go nie robiłeś/aś to możesz odpowiedzieć na te same pytania i podesłać mi link w komentarzu. Chętnie przeczytam. 


piątek, 29 stycznia 2016

Rywalki - Kiera Cass

Polski tytuł: Rywalki
Tytuł oryginalny: Selection
Autor: Kiera Cass
Wydawnictwo: Jaguar
Kategoria: literatura młodzieżowa/ fantastyczna
Liczba stron: 333
Ocena: 8/10

Dla trzydziestu pięciu dziewczyn Eliminacje są szansą na lepsze życie. Mogą uciec ze świata, w którym panuje podział na kasty do pałacu pełnego przepychu. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla księcia Maxona. Marzy o tym każda dziewczyna, oprócz... Americi Singer. Dla dziewczyny oznacza to opuszczenie ukochanego domu, a także pozostawienie Aspena, który jest jej sekretną miłością. 
Jednak, gdy spotyka księcia, zaczyna się wahać i zastanawiać nad tym czy na prawdę chce opuścić pałac. 


America jest Piątką i należy do rodziny artystów. W jej domu nigdy się nie przelewało. Często brakowało pieniędzy, więc oprócz rodziców, pracować musiała również Ami i jej siostra May. Do udziału w eliminacjach zmusiła ją mama, która chciała lepszego życia dla córki i całej rodziny. Dziewczyna długo się opierała, jednak po rozmowie ze swoim chłopakiem Aspenem uległa. Ku jej niezadowoleniu została wylosowana, co oznaczało wyjazd do pałacu i spotkanie z księciem. Maxon, do którego America była uprzedzona, okazał się miłym i niezwykle przystojnym dżentelmenem. Wraz z upływem kolejnych dni dziewczyna zaczynała tracić ochotę na powrót do domu i zależało jej na tym, aby jak najdłużej pozostać w zamku.

Zdecydowałam się na przeczytanie książki, mimo że słyszałam od wielu osób, wciąż te same słowa "podobna do Igrzysk Śmierci". Nie pozwoliłam się tym jednak zrazić i bardzo się z tego cieszę! "Rywalki" wciągnęły mnie od pierwszej strony i nie pozwoliły oderwać myśli choćby na chwilę.

Moją uwagę już od początku przykuła America. Bardzo rzadko zdarza się, że lubię główne bohaterki, bo często są pustymi lalami, które same nie wiedzą czego chcą. Ami natomiast okazała się bardzo pewna siebie. Najprawdopodobniej było to spowodowane tym, że musiała bardzo wcześnie zarabiać na życie. Mimo tej "twardości" charakteru, dziewczyna pozwala sobie na łzy i wahania, ale dzięki spojrzeniu na całokształt jej charakteru, nie jest to irytujące.

Maxon. No cóż ja mogę o nim powiedzieć. Już od pierwszych stron, kiedy pojawił się w książce zrozumiałam, że będzie kolejną książkową miłością mojego życia. Nie wiem może jestem dziwna, ale bardzo spodobało mi się, że jest takim dżentelmenem. Jego cierpliwość w stosunku do głównej bohaterki naprawdę mnie zadziwiała. Mimo wszystkich słów i czynów (kto czytał ten wie :D), które uczyniła America, Maxon nie skreślił jej. Nie pozwolił wyjechać jej od razu do domu, chociaż właśnie tak powinien postąpić. TEAM MAXON <3 Łączmy się :D

Jeżeli chodzi o Aspena to nie będę się na jego temat dużo wypowiadać, powiem wprost. Nie polubiłam go. To dziwne, ale nie potrafię nawet wyjaśnić, dlaczego. Nie wywarł na mnie dobrego wrażenia i to tyle.

Podsumowując, książka wywarła na mnie ogromne wrażenie i przeczytałam ją w jeden dzień. Zaczęłam, także czytać "Elitę", ponieważ nie mogłam oderwać myśli od całej historii. Opowieść stworzona przez Kiere Cass, jest po prostu rewelacyjna. Owszem, jest schematyczna i jeżeli liczycie na coś zaskakującego, to nie znajdziecie tego w "Rywalkach". Jednak prostota tej książki mnie urzekła. Sprawiła, że wyłączyłam się, odcięłam od całego świata i czytałam. Uwielbiam powieści, które sprawiają, że moje myśli wciąż są gdzieś z bohaterami, a ja mam jednego, wielkiego kaca książkowego! Jeżeli jeszcze nie sięgnęliście po "Rywalki" to koniecznie musicie to nadrobić.

*****

Korzystając z okazji chciałabym Wam bardzo podziękować za 20 obserwacji, ponad 300 wyświetleń i 50 komentarzy. Nawet nie wiecie jaką radość sprawia mi pisanie, a jeżeli wiem, że trafia to do pewnej ilości osób to czuję jeszcze większą satysfakcję. Dziękuję jeszcze raz za każdy komentarz i obserwację, ponieważ bardzo mnie to motywuje do dalszej pracy! :) 

wtorek, 26 stycznia 2016

Time of the Day Book Tag!

Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z tagiem o nazwie "Time of the Day" :) Widziałam go już kilka razy na polskich blogach i youtubie, więc pomyślałam, że sama z chęcią go zrobię.
Zaczynajmy!

1. Czas wstawać! Książka, która otworzyła Ci oczy na nowy gatunek.

Myślę, że taką książką było "Studium w szkarłacie" Artura Conan Doyle'a, czyli pierwsza książka z serii o Sherlocku Holmesie. Wcześniej nie czytałam takich, można powiedzieć "klasyków literatury", obawiałam się, że ich nie zrozumiem i to właśnie Sherlock otworzył mi oczy, dzięki czemu pokochałam właśnie takie książki.

2. Nie ma czasu na śniadanie! Książka, która stoi na twojej półce od wieków. 

Taką książką jest "Wierna rzeka" Stefana Żeromskiego, która jest na mojej półce naprawdę dłuuugi czas. Mimo, że jest cienka, a jej przeczytanie zajęłoby mi jeden wieczór, to jednak nie mogę się za nią zabrać. Wstyd!

3. Komu w drogę temu czas. Książka, którą przeczytałaś podczas podroży.

Pierwszą taką książką, która przyszła mi na był "Cmętarz zwieżąt" Stephena Kinga. Przeczytałam ją podczas podróży do Niemiec. Było to w wakacje, jechaliśmy samochodem, a ja na swoim ebooku miałam tylko tą książkę. Podobała mi się, a droga minęła szybko i przyjemnie.

4. Ciężki dzień w szkole. Książka przez, którą ciężko Ci  było przebrnąć. 

Długo się zastanawiałam nad tym pytaniem i w końcu wybór padł na moją pierwszą lekturę w liceum, czyli "Dżumę". Nie jestem w stanie opisać, jak bardzo mi się ta książka dłużyła. Mimo, że jest cienka to przebrnięcie przez nią zajęło mi więcej czasu niż przeczytanie książki, która ma 500 stron.

5. Czas na lunch. Szybka i niezobowiązująca książka. 

Taką książką a właściwie serią są "Strażnicy Historii" Damiana Dibbena. Bardzo lubię te książki, ponieważ są lekkie, mają ciekawą fabułę i ciągle coś się dzieje. Ta seria ma na razie tylko 3 tomy, ale mam nadzieję, że za niedługo ukażą się kolejne.

6. Podsumowanie swojej pracy. Książka, którą kupiłaś ze względu na przeczytaną recenzję.

Zdecydowanie taką książką jest "Światło którego nie widać" Anthony'ego Doerra. Kiedy została ona wydana w Polsce, stało się o niej tak głośno, że nie byłam w stanie jej nie kupić. Przyciągnął mnie, także fakt, że jest o wojnie, a ta tematyka bardzo mnie interesuje. Obecnie jestem w trakcie jej czytania i już teraz mogę Wam ją bardzo serdecznie polecić.

7. Wreszcie o domu! Książka, która przedstawia jakąś postać w trakcie podróży. 

Wydaje mi się, że idealnie pasuje tutaj "Herbata szczęścia" Agnieszki Grzelak. Z tego co pamiętam, bardzo duża część tej książki jest właśnie o podróży głównych bohaterów.

8. Obiad i rozmowa. Książka, o której nie słyszałaś żeby dużo osób mówiło, a ty ją uwielbiasz.

Pierwszą książką, która przyszła mi na myśl była "Córka medium" Alyxandry Harvey. Czytałam tą książkę mając 12 lat, ale pamiętam, że zawsze po szkole kiedy jadłam obiad sięgałam po nią. Bardzo mi się wtedy podobała, jednak wydaje mi się, że teraz nie wywarłaby na mnie takiego wrażenia. Uważam, że jest przeznaczona dla młodszych czytelników.

9. Czas na relaks przed telewizorem! Jedna z twoich ulubionych książek, która doczekała się ekranizacji albo serialu na jej podstawie. 

Tutaj muszę wspomnieć o mojej ukochanej "Złodziejce książek". Nigdy nie czytam książek, więcej niż jeden raz, ale ta pozycja stanowi wyjątek. Pierwszy raz sięgnęłam po nią w wieku 10 lat i zakochałam się od pierwszych stron. Pamiętam, że po jej przeczytaniu szukałam w internecie filmu na podstawie książki i bardzo się rozczarowałam, gdy go nie znalazłam. Gdy po kilku latach trafiłam na ten film zupełnie przypadkiem, moje szczęście nie znało granic.

10. Pora spać! Książka, która aktualnie stoi na twoim stoliku nocnym.

Aktualnie leży tam "Ogień i woda" Viktorii Scott, którą mam zamiar dzisiaj skończyć, więc na dniach powinna się pojawić jej recenzja na blogu.

11. Nocna zmiana. Książka, której nie mogłaś odłożyć, wiec czytałaś ją do późna. 

Nie zdarza mi się czytać książek w nocy, ale wyjątkiem był "Szklany tron", który po prostu uwielbiam. Tak bardzo się w nią wciągnęłam, że usiadłam i przeczytałam jej połowę za jednym zamachem.


Czytaliście, którąś z wspomnianych tutaj książek? A może zrobiliście już ten tag? Koniecznie napiszcie mi w komentarzu! 

poniedziałek, 25 stycznia 2016

AFTER. Płomień pod moją skórą

Polski tytuł: AFTER. Płomień pod moją skórą
Tytuł oryginalny: AFTER
Autor: Anna Todd
Wydawnictwo: Między słowami
Kategoria: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 634
Ocena: 6,5/10


Gdy Tessa zaczyna studia, jej życie wydaje się idealnie poukładane. Chce skończyć studia i zamieszkać ze swoim chłopakiem Noah, który czeka na nią w rodzinnym mieście. Na studiach poznaje Hardina, który wydaje się jej zupełnym przeciwieństwem. Dziewczyna nie jest świadoma tego, jak bardzo ten chłopak zmieni jej życie. Czy Tessa podda się uczuciom? A może zatai je, aby pozostać z Noah?

Słyszałam o tej książce tyle dobrego, że nie byłam w stanie po nią nie sięgnąć. Miałam wobec niej duże oczekiwania i niestety trochę się zawiodłam. Już na samym początku książki zrozumiałam, że postać Tessy nie będzie moją ulubioną. Dziewczyna jest bardzo poukładana i lubi mieć wszystko zaplanowane. Jej pedantyzm aż razi w oczy! Ponadto jest bardzo łatwowierna, naiwna i dziecinna jak na swój wiek (ma 18 lat). Musiałam przeczytać ponad sto stron, aby w końcu się z nią oswoić. Hardin natomiast wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Pomimo tego, że był arogancki i buntowniczy to naprawdę go lubiłam.

Niestety nie do końca przekonuje mnie fabuła książki. Ciągłe problemy Tessy i Hardina, ich zazdrość, rozstania i złość. Wszystko powoli doprowadzało mnie do szału. Myślę, że książka byłaby dużo lepsza, gdyby nie przewijające się ciągle sceny erotyczne. Tak. Dokładnie. Niektórzy nazywają "AFTER" Grayem dla nastolatek, co po części jest prawdą.

Udało mi się przeczytać książkę w całości, ponieważ była pisana bardzo prostym i łatwym do zrozumienia językiem. Pomimo tego, że nie wszystko w niej mi się podobało, chciałam dowiedzieć się jak się skończy. Już od początku czułam, że Hardin skrywa jakiś sekret i nie zawiodłam się! Cała historia chłopaka naprawdę mnie poruszyła i sprawiła, że książka stała się ciekawsza.

Podsumowując, dałam książce ocenę 6,5/10, ze względu na zakończenie, które mnie zadziwiło. "AFTER" podobało mi się, ale nie pod wszystkimi względami. Najprawdopodobniej nie będę kontynuować tej serii. Jednak jeżeli lubicie książki młodzieżowe, obyczajowe to sądzę, że ta również powinna Wam się spodobać. Miłego czytania!

Czytaliście "AFTER"? Jakie jest Wasze zdanie na temat książki i całej serii?

niedziela, 24 stycznia 2016

Przeczytani w 2015 roku!

Cześć!
Dzisiaj kolejny post podsumowujący rok 2015! Przyszłą pora żeby przedstawić Wam wszystkie książki, które udało mi się przeczytać w ubiegłym roku.
Jest ich 27, przynajmniej tyle sobie przypomniałam. Myślę, że było ich trochę więcej, ale kompletnie nie pamiętam co czytałam w wakacje.
Szczerze powiedziawszy, nie jestem zadowolona z tego wyniku, jednak nie uważam, żeby był jakiś najgorszy. Dużo czasu w tym roku zajęły mi przygotowania do egzaminu i sprawy związane z nową szkołą.














1. Studium w szkarłacie- 8,5/10

2. Znak czterech- 8,5/10
3. Przygody Sherlocka Holmesa- 9/10
4. Dzienniki Sherlocka Holmesa- 9,5/10
5. Inferno- 8/10
6. Miniaturzystka- 9/10
7. Zwiadowcy, Ruiny Gorlanu- 7/10
8. Zwiadowcy, Płonący most- 7/10
9. Zwiadowcy, Ziemia skuta lodem- 7,5/10
10. Zwiadowcy, Bitwa o Skandię- 7,5/10
11. Zwiadowcy, Czarnoksiężnik z Północy- 6,5/10

12. Zwiadowcy, Oblężenie Macindaw- 7/10

13. Cień wiatru- 8/10
14. Strażnicy historii, Chiński ekspres- 7/10
15. Duma i uprzedzenie- 9/10
16. Wielki Gatsby- 8/10
17. Dżuma- 5/10
18. Antygona- 6/10
19. Sabriel- 7/10
20. Miasto kości- 7/10 
21. Miasto popiołów- 7/10
22. Miasto szkła- 7/10
23. Miasto upadłych aniołów- 7,5/10
24. Historyk- 8/10
25. Wiedźmin, Ostatnie życzenie- 6,5/10
26. Wiedźmin, Miecz przeznaczenia- 7/10
27. Szklany tron- 9/10

To właśnie lista książek , które przeczytałam w 2015 oraz ich oceny. Koniecznie napiszcie mi czy czytaliście, którąś z tych książek i jakie jest wasze zdanie o nich :)

piątek, 22 stycznia 2016

Najlepsze książki 2015 roku!

Cześć! Tutaj Justyna. Dzisiaj przychodzę do Was z 5 najlepszymi książkami, które przeczytałam w 2015 roku. Ten rok był bardzo dobry pod względem książkowym, poznałam nowe, ciekawe tytuły i zaznajomiłam się, z aż trzema moimi nowymi książkowymi miłościami.
Chcę podkreślić, że książki są przedstawione w kolejności losowej i pomimo różnych ocen jaki im przyznałam to traktuję je na równi :)
W najbliższym czasie mam zamiar zamieścić na blogu listę wszystkich książek, które udało mi się przeczytać w 2015 roku, a teraz zapraszam Was do zapoznania się z moją listą :)

1. Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa
W tym roku udało mi się przeczytać cztery książki o Sherlocku Holmesie, ale traktuję je jako całość, więc mówię po prostu o Księdze wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa. Przeczytałam Studium w szkarłacie, Znak czterech, Przygody Sherlocka Holmesa i Dzienniki Sherlocka Holmesa.
Mogę powiedzieć, że jest to zdecydowanie najlepsza książka tego roku, a Sherlock jest największą miłością mojego życie.
Chyba nie muszę opowiadać o czym są te książki, bo każdy zna postać detektywa, który rozwiązuje powierzone mu sprawy posługując się metodą dedukcji.
Jeżeli nie chcecie lub nie możecie przeczytać książki to polecam Wam serial Sherlock, z którym również zapoznałam się w tym roku i który serdecznie polecam.



2. Duma i Uprzedzenie
Duma i uprzedzenie opowiada o niezbyt zamożnej rodzinie Bennetów, która ma nie lada problem. Nadszedł czas, aby wydać córki za mąż. Sęk w tym, że nie mogą znaleźć na prowincji odpowiednich kandydatów. Iskierka pojawia się, gdy do posiadłości niedaleko wprowadza się młody, zamożny dżentelmen.

Nie chcę Wam zdradzać więcej, ponieważ mogłyby się pojawić spoilery. Książka bardzo mi się spodobała, mimo tego, że nie przepadam za romansami. To właśnie w tej powieści odnalazłam drugą miłość mojego życia, czyli pana Darcy'ego.
Dodatkowym plusem książki jest piękna okładka w kwiaty!





3. Inferno
Inferno to kolejna książka Dana Browna, którą udało mi się przeczytać. Jest to czwarty tom serii o Robercie Langdonie, jednak książki nie są powiązane fabułą i można je czytać w różnej kolejności. 
Powieści Dana Browna wzbudzają wiele kontrowersji, jednak ja jestem ich wielką fanką. Autor wkłada wiele pracy w zdobywanie informacji do powieści, którymi książka jest przepełniona, a jednak nie staje się ona nudna. 

Główny bohater, Robert Langdon budzi się w szpitalu, nie wiedząc jak się w nim znalazł. Nie ma jednak dużo czasu na zastanowienie, ponieważ ledwie odzyskuje przytomność, a ktoś próbuje do zabić. Z pomocą przychodzi mu młoda lekarka Sienna Brooks, z którą Langdon opuszcza szpital. Próbuje odkryć przyczyny niespodziewanego pościgu, podążając śladem wskazówek ukrytych u poemacie Dantego. 

4. Miniaturzystka
Nie będę Wam pisać o fabule tej książki, jeżeli jesteście ciekawi mojej recenzji to zapraszam Was tutaj KLIK
Książka bardzo mi się podobała i zaskoczyła mnie pod wieloma względami. Niestety nie mogę wiele o niej powiedzieć, nie zdradzając Wam fabuły i nie robiąc spoilerów.










5. Szklany tron
Recenzję Szklanego Tronu możecie znaleźć na blogu KLIK
Nie spodziewałam się, że pod koniec roku uda mi się przeczytać tak dobrą książkę. Mimo, że książka nie jest może jakimś wielkim fenomenem to bardzo ją polubiłam. 
Nie mogę oczywiście zapomnieć, że w tej książce znajduje się trzecia miłość mojego życia, czyli Chaol.










***
To tyle w dzisiejszym poście. Jestem bardzo ciekawa jakie są Wasze najlepsze książki tego roku, więc jeżeli chcecie to napiszcie je w komentarzu. Jako, że dopiero zaczynam to byłoby mi bardzo miło, gdybyście zaobserwowali mojego bloga, ponieważ to dla mnie wielka motywacja :) 

czwartek, 21 stycznia 2016

Korona w mroku Sarah J. Maas

Polski tytuł: Korona w mroku
Tytuł oryginalny: Crown of Midnight
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: UROBOROS
Kategoria: Fantastyka
Liczba stron: 495
Ocena: 9,5/10

Celaena zdobyła tytuł Królewskiej Zabójczyni i teraz musi stawić czoło wymaganiom, które przedstawił jej król. Władca Adarlanu chce pozbyć się swoich przeciwników, a pomóc w tym ma mu właśnie Celaena. Okazuje się, że królowa Elena również ma plany wobec Zabójczyni. Czy dziewczynie uda się sprostać wszystkim przedstawionym jej zadaniom? Czy uchroni zamek przed kolejnym śmiertelnym zagrożeniem? 

Już po przeczytaniu Szklanego tronu zrozumiałam, że nie oderwę myśli od Celaeny i jej zagmatwanego życia. Dlatego, jeszcze tego samego dnia sięgnęłam po Koronę w mroku. Początkowo nie mogłam się w nią "wbić". Wszystko wydawało mi się inne i czułam się, jakbym nie czytała drugiego tomu serii, a zupełnie inną powieść. Na szczęście to uczucie szybko mnie opuściło i opowieść pochłonęła mnie bez reszty.

Postaci w drugiej części wyraźnie się zmieniają, dojrzewają. Problemy z jakimi przychodzi in się zmierzyć również nie są łatwiejsze. W Koronie w mroku udaje nam się lepiej poznać bohaterów. Zagłębiamy się w ich historię, lęki, poznajemy nawet ich prawdziwe strony.

Wiele osób uważa drugi tom za znacznie lepszy i muszę się z tym zgodzić. Szklany tron wprowadzał nas w historię Celaeny, Chaola i Doriana, natomiast Korona w mroku ukazuje głębsze relacje między nimi i uwalnia większą ilość... magii.
Mimo, że to dopiero drugi tom serii, należy ona już do moich ulubionych i zajmuje zaszczytny miejsce na mojej półce.
Jeżeli jeszcze nie sięgnęliście po serię Szklany tron to nie wiem na co czekacie!


środa, 20 stycznia 2016

Szklany Tron, czyli pierwsza recenzja na blogu!


Polski tytuł: Szklany tron
Tytuł oryginalny: Throne of glass
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: UROBOROS
Kategoria: Fantastyka
Liczba stron: 519
Ocena: 9/10

Celaena to siedemnastoletnia wyszkolona zabójczyni, uważana za jedną z najlepszych w całym Adarlanie. Popełnia jednak fatalny błąd, zostaje złapana i skazana na dożywotnią pracę w kopalni Endovier. Do dziewczyny uśmiecha się jednak szczęście i otrzymuje ofertę od księcia Doriana. Celaena musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego obrońcy. Jeśli wygra- jej zadaniem będzie bronić króla, a po określonym czasie będzie wolna. Jeśli przegra, wróci do kopalni, a jej wybawieniem będzie tylko śmierć. W trakcie turnieju uczestnicy giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Czy Celaenie uda się zdemaskować zabójcę, zanim sama stanie się jego ofiarą? 

Gdy o tej książce zrobiło się bardzo głośno w internecie, postanowiłam ją przeczytać. Odciągała mnie jednak myśl, że książka jest o zabójczyni. Kompletnie nie moje klimaty. Ale przełamałam się i robiąc zakupy przez internet, dodałam ją do koszyka. Przyszła i czekała na półce, blisko 4 miesiące zanim po nią sięgnęłam.

Książka wciągnęła mnie od samego początku. Prosty język jakim posługuje się autorka i przejrzysta czcionka sprawiły, że uporałam się z nią w ciągu 2 dni. Dodatkowo historia, jaka rozgrywa się w książce jest zupełnie inna od wszystkich znanych mi opowieści. Główna bohaterka nie jest słabą, wiecznie rozczulającą się sierotką. Jest silną, zdeterminowaną kobietą, która wierzy w swoją wolność mimo wszystkiego co ją spotkało podczas roku pracy w kopalni.

W całej historii pojawia się również wątek miłosny, a Celaena ma u swojego boku dwóch wspaniałych mężczyzn. Doriana- księcia Adarlanu i Chaola- kapitana Gwardii Królewskiej. Tak na marginesie, ja wolę Chaola :D.

Książka wciąga nas od początku w niezwykły świat Celaeny i nie pozwala nam z niego uciec. Szklany tron, jest przepełniony akcją, jednak nie sprawia to, że książka staje się nudna. Polecam Wam całą serię Szklanego tronu, jeżeli macie ochotę przeczytać świetną, lekką książkę, która sprawi, że chociaż na moment zapomnicie o swoim codziennym życiu.

Początek

Cześć!
Jestem Justyna i mam rocznikowo 17 lat. Mieszkam niedaleko Gorlic, gdzie chodzę do I klasy liceum. Uwielbiam czytać książki, ale interesuje się także sportem. Przez 6 lat trenowałam siatkówkę i piłkę ręczną. Wracając do książek, najczęściej czytam literaturę fantasy, jednak staram się nie odrzucać żadnej książki :)
Chyba jak każdy, lubię słuchać muzyki, najbardziej rocka. Moimi ulubionymi zespołami są: Fall Out Boy, Happysad i Seafret.
Na blogu chciałabym umieszczać recenzje książek, które ostatnio przeczytałam i inne (miejmy nadzieje) ciekawe rzeczy ;)
To chyba na tyle w dzisiejszym poście.
Do zobaczenia w następnym.