sobota, 5 marca 2016

Wrap up - luty + Book haul #2

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem lutego oraz z book haulem. Postanowiłam to połączyć, ponieważ kupiłam w tym miesiącu mało książek i nie miałoby sensu robienie osobnego posta.

Podsumowanie lutego

Ten miesiąc nie był najlepszy pod kątem czytania, ponieważ udało mi się przeczytać zaledwie 4 książki. Szkoła, nauka, gazetka, treningi wszystko dało mi się porządnie we znaki, więc czasu na czytanie i bloga nie było zbyt wiele.
Przeczytane książki: (kliknięcie na tytuł przeniesie Was do recenzji)
Klątwa tytana 7,5/10
Łącznie 1213 stron, czyli 42 strony dziennie.

Luty na blogu

Liczba postów w tym miesiącu: 11! <3
Liczba wyświetleń: 1464 (w lutym: 834)
Liczba obserwatorów: 58
Liczba komentarzy: 308
Statystyki bloga rosną z dnia na dzień za co jestem Wam niezmiernie wdzięczna, gdyby nie Wy, nigdy nie prowadziłabym bloga!
Dziękuję za każde wyświetlenie, komentarz i obserwację, to bardzo mnie motywuje! <3

Book haul

W lutym udało mi się kupić 3 książki, na które już długo polowałam. 




Małe kobietki Louisa May Alcott - książka, o której dowiedziałam się dzięki serialowi "Przyjaciele". Powieść jest w ślicznej twardej, różowej oprawie, a kupiłam ją za 15 złotych!
Opactwo Northanger Jane Austen - książkę upolowałam w Kauflandzie za 10 złotych. Uwielbiam te okładki!
Panie z Cranford Elizabeth Gaskell - również kupiona w Kauflandzie za 10 złotych. 

To na tyle w dzisiejszym poście, mam nadzieję, że Wam się podobał! Koniecznie napiszcie w komentarzu co Wam udał się przeczytać w tym miesiącu oraz jakie książki upolowaliście. 

18 komentarzy:

  1. Gratuluję wyników :D Ja od dłuższego czasu ,,czaję" się na ,,Złodzieja Pioruna" w bibliotece, jednak zawsze ktoś musi mi go sprzątnąć sprzed nosa. W każdym bądź razie będę próbowała do skutku :P Życzę udanego marca :3
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejne posty :3

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje gratulacje - bardzo dobry wynik czytelniczy. I nie przejmuj się, że przeczytałaś jedynie cztery książki - liczy się sam fakt, że w ogóle po coś sięgnęłaś. :)
    A ja w lutym przeczytałam pięć książek, a ich tytuły możesz znaleźć na naszym blogu! ^^
    Pozdrawiam!
    http://bluszczowe-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Percy'ego Jacksona. Ba! Ja kocham wszystkie książki Ricka Riordana! ^^
    Życzę zaczytanego marca!! ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. No co ty 4 książki to całkiem ładnie. Sama kiedyś tyle czytałam, ale potem założyłam bloga i czytanie ruszyło z impetem.
    Trzymam kciuki za bardziej czytelniczy marzec. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie blog, to nie przeczytałabym nawet połowy z tego hahahaha :D
      Zaczytanego marca :)

      Usuń
  5. Gratuluję wyniku, ja również przeczytałam lutym 4 książki! :D
    Zaczytanego marca! <3
    Buziaki! :*
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem w szoku ponieważ udało mi się przeczytać aż 8 książek. Nigdy bym się tego po sobie nie spodziewała :D
    No, to chyba nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci zaczytanego marca ♥
    P.S. Muszę Ci jeszcze powiedzieć, że zakupiłaś przepiękne książki, aż sama chciałabym je mieć w swojej biblioteczce
    Bziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, 8 książek to naprawdę dużo, gratulacje. Obyś miała tak samo dobry marzec <3
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  7. "Małe kobietki" mają piękną okładkę :)
    Cztery książki to całkiem dobry wynik, ale życzę Ci bardziej zaczytanego marca!
    Pozdrawiam,
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi udało się przeczytać 8 książek, ale miałam ferie, więc nie dziwię się swoim całkiem zadowalającym wynikom. Przypuszczam, że marzec nie pójdzie mi tak różowo - mam sporo konkursów, prac klasowych i takich tam, które niestety zajmują mi większość wolnego czasu... ale pamiętaj, książki to nie obowiązek - jeżeli sięgnięcie po 4 pozycje to tyle, na ile starcza Ci czasu, pozostaw swój wynik takim, jakim jest :-)
    U mnie pojawiła się recenzja "Niezłomnych", zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyniku i życzę zaczytanego marca!
    Ja chyba przeczytałam 6 książek (o ile mnie pamięć nie myli) :D
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wyniku, zaczytanego marca!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę jeszcze większych sukcesów blogowych! :) OBSERWUJĘ
    OUURSELVES.BLOGSPOT.COM -KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja przeczytałam 8 powieści, ale myślę, że jest to dobry wynik, w takim zaplątanym i krótkim miesiącu. ;) Każdego dnia miałam w szkole sprawdzian, kartkówkę, nie było chwili wytchnienia, ale ... dałam radę. ;) Gratulacje wyniku i oby statystyki nadal szły w górę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. życzę ci dużo sukcesów, a dodając to niestety żadnej z powyższej książki nie czytałam :(
    http://nacpana-ksiazkami.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi w lutym udało się przeczytać 5 książek, z czego jestem nawet zadowolony. Zdecydowanie najlepszą z nich była "Morfina" Szczepana Twardocha, którą gorąco polecam, i do której z pewnością kiedyś powrócę :) Mam nadzieję, że w marcu uda mi się sięgnąć po jeszcze większą liczbę książek :)
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne nabytki. a co do czytania, to i tak dobrze! w następnym miesiącu będzie lepiej ;)

    zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń