piątek, 13 maja 2016

Co ze mnie zostało - Kat Zhang


Tytuł polski: Co ze mnie zostało


Tytuł oryginału: What's Left of Me 
Autor: Kat Zhang
Ocena: 4/10

Eva i Addie. Addie i Eva. Dwie dziewczyny i jedno ciało. Są sobie bardzo bliskie, jednak wszyscy nienawidzą ludzi takich jak one. Rząd chce ich wytropić i wyrwać jedną z dusz, aby pozbyć się zagrożenia. 

Gdy tylko dowiedziałam się o tej książce, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Ciekawy pomysł na fabułę i dobre opinie bardzo zachęciły mnie do powieści. I niestety się zawiodłam... Zanim zacznę chcę podkreślić, że nie przeczytałam tej powieści w całości, gdyż nie byłam w stanie dobrnąć do końca.

Główne bohaterki Eva i Addie dzielą jedno ciało, jednak to Addie kieruje całym życiem, a o istnieniu Evy nikt nie wie. Dlaczego? Dziewczyny powinny się ustalić po ukończeniu siódmego roku życia, jedna z nich powinna zniknąć na zawsze. Gdy zrozumiały, że coś poszło nie tak, postanowiły kłamać, Addie żyła jakby została sama, ale wciąż miała kontakt z Evą. 

Powieść zapowiadała się naprawdę dobrze pod kątem fabuły, ale już na początku nie przypadły mi do gustu główne bohaterki. Autorka słabo je wykreowała, dlatego podczas czytania nie czujemy z nimi zżyci. O ile Eva była naprawdę fajną postacią, to Addie była strasznie irytująca. Każde jej zachowanie mnie drażniło i najchętniej usunęłabym ją z kart tej powieści. 

Im bardziej w głąb powieści tym było gorzej. Akcja bardzo mi się dłużyła. Przez 3/4 książki nic się nie działo. Był co najwyżej jeden zwrot akcji, który był przewidywalny od początku. 
Język autorki to jakaś kompletna porażka. Bardzo lubię, gdy pisarz używa prostego i łatwego do zrozumienia języka, lecz to co zrobiła Kat Zhang przypomina wypracowanie dziecka z 5-6 klasy. Słowo synonim jest chyba autorce zupełnie obce, ponieważ wyrazy powtarzają się non stop. Najgorsze są według mnie jednak dialogi typu "-Addie - powiedziała Addie." Naprawdę? Jak można w taki sposób pisać!

Podsumowując, uważam, że autorka zepsuła naprawdę dobry pomysł na książkę. Bardzo się nie niej zawiodłam i nie mam zamiaru jej skończyć. 

Czytaliście "Co ze mnie zostało"? Co sądzicie o tej powieści? 



16 komentarzy:

  1. Nie, nie czytałam i teraz nie mam zamiaru :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam i po twojej recenzji nie zamierzam.Muszę przyznać fabuła wydaje się dobra i oryginalna,ale skoro wykonanie jest tak złe,to nie mam zamiaru czytać tej książki. :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie książka do 200 strony jest mega nudna, ale w sumie, potem robi się lepiej. Sam świat w sobie jest całkiem okej, bohaterki trochę irytujące. Ogółem książka jest nawet okej, ale bez szału. A szkoda, bo spodziewałam się czegoś wow :/

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tę książkę na uwadze, ale raczej dam sobie z nią spokój.
    Pozdrawiam cieplutko :*
    http://zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, a mi się podobała :D Przede wszystkim dlatego, że nie jest to kolejna dystopia ani romans paranormalny, za co autorka ma plusa już na starcie. Co do języka to trochę się nie zgodzę - widziałam powieści napisane dużo gorzej, w których co trzy-cztery strony bohaterowie rozbierają się wzrokiem itp itd. Taka lekka powiastka, wrażliwszych nawet wzruszy ;)
    Pozdrawiam!
    www.bookish-galaxy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Albo gdzieś już widziałam recenzję, albo nie wiem bo brzmi to strasznie znajomo :D
    Aczkolwiek trochu się boję tej lekturki :D

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam i teraz jestem pewna, że w najbliższym czasie po nią nie sięgnę :)
    Pozdrawiam!
    https://natalie-and-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej książki mnie nie ciągnęło, przez co nigdy nawet jej nie przeglądałam/nie czytałam opisu. Teraz się cieszę, bo przez opis z pewnością bym ją kupiła i tak jak Ty uważam, że pomysł na fabułę jest dosyć oryginalny i niezwykły. Dzięki Twojej recenzji już wiem, że lepiej ją sobie odłożyć na ,,dalekie kiedyś" :D
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejne posty :*

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jej, ale chciałabym, pomimo twojej opinii :D Intryguje mnie pomysł i wolę sama się przekonać o książce :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakiś czas tamu naprawdę chciałam tę książkę przeczytać, ale dobrze, że teraz trafiłam na Twoją recenzję, bo wiem już, że nie warto tracić dla nie czasu :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale mam ją w planach. Zobaczymy, czy powiem o niej to samo co Ty. :)
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli akcja faktycznie jest tak monotonna, to nie wiem czy warto sięgnąć po tę książkę. Wolę, kiedy dużo się dzieje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam tej powieści i nigdy nie interesowała mnie na tyle, by się za nią rozglądać. Przeczytam jeśli kiedyś nadarzy się okazja, a czasu nie będzie mi szkoda, ale nie spodziewam się po niej nic szczególnego :)
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  14. Od początku mnie nie ciągnęło do tej pozycji. Widocznie nie mój gatunek. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  15. Obawiam się tej książki wiec odpuszczę tym razem

    OdpowiedzUsuń
  16. I tak nie miałabym zamiaru, ale jeśli to jest wypracowanie dla dzieci to tym bardziej nie :D

    OdpowiedzUsuń