wtorek, 28 czerwca 2016

Podniebny lot - R. K. Lilley [PRZEDPREMIEROWO]

Tytuł polski: Podniebny lot
Tytuł oryginału: Up In The Air. In Flight
Autorka: R. K. Lilley
Wydawnictwo: Helion
Liczba stron: 317
Premiera: 6 lipca 2016
Ocena: 4/10

Bianka jest stewardessą w pierwszej klasie luksusowych linii lotniczych. Jest pewna siebie, wyniosła i opanowana. Tylko jeden mężczyzna przyprawia ją o bicie serca. Jest nim miliarder James Cavendish.

Gdy sięgałam po tą powieść pomyślałam, że może to być coś naprawdę fajnego i lekkiego. Zaczęłam ją czytać zaraz po tym jak do mnie przyszła i uporałam się z nią w ciągu niecałych dwóch dni!
Tak naprawdę nie mam pojęcia od czego zacząć tą recenzję... Chyba od tego, że książka jest zdecydowanie przeznaczona dla fanów Grey'a. Podobieństwa można dostrzec na każdym kroku. 

Bianka jest postacią wykreowaną w bardzo niejednoznaczny sposób. Na początku zdecydowanie odrzuca Jamesa, unika go a później prawie się na niego rzuca. 
James natomiast ukazany jest oczywiście jako obrzydliwie bogaty człowiek, który ma wszystko w tak młodym wieku. Jest również niesamowicie przystojny i wysportowany czego już się zapewne domyśliliście. 
Tak naprawdę jedyną osobą, którą polubiłam w tej powieści był Stephan. Jest on przyjacielem Bianki. Wychowywali się razem, są nierozłączni i on zawsze o nią dba. Stephan okazał się naprawdę fajnym bohaterem, który wprowadził trochę normalności do tej książki.

Jeżeli chodzi o fabułę powieści to muszę przyznać, że na początku mile mnie ona zaskoczyła, Akcja w dużej części rozgrywa się na lotniskach oraz w samolotach, dzięki czemu czytelnik może poznać pracę stewardessy. Pomysł na książkę był naprawdę dobry, gdyby nie fakt, że autorka zrobiła z niej powieść przepełnioną wątkami erotycznymi. Bohaterowie znali się zaledwie dwa dni i już skończyli w łóżku. 

Elementem, który podobał mi się w książce była przede wszystkim trudna przeszłość bohaterów. Historia ta zainteresowała mnie i dodała jakiejś wartości tej powieści. Ponadto muszę przyznać, że zakończenie książki było naprawdę dobre. Nie chcę tutaj zdradzać fabuły, ale przyznaję, że mnie zaskoczyło.

Jeżeli chodzi o styl pisania autorki to pozostawiał on wiele do życzenia. Język był naprawdę prosty do zrozumienia, duża ilość dialogów, dzięki którym powieść czytało się bardzo szybko. Niestety autorka ma pewne zaległości jeżeli chodzi o osobę, w której pisze. Potrafi ze zdania na zdanie przeskoczyć z trzeciej osoby na pierwszą. Duży błąd, który nie powinien się pojawić, ponieważ miesza czytelnikowi w głowie i nie można się "połapać" o co chodzi. 

Wydanie książki zdecydowanie podwyższa walory całej powieści. Okładka jest ładna w szczególności czerwone, błyszczące zdobienia. Czcionka w powieści sprawia, że czyta się ją szybko.

Podsumowując, jeżeli lubicie książki w stylu Grey'a lub po prostu chcecie przeczytać lekką, niezobowiązującą książkę to polecam Wam Podniebny lot

Za przedpremierowy egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Helion. 

niedziela, 26 czerwca 2016

Love, Rosie - Cecelia Ahern

Tytuł: Love, Rosie
Autorka: Cecelia Ahern
Liczba stron: 512
Ocena: 8/10

Powieść obejmuje około pięćdziesiąt lat życia Rosie Dunne i Alexa Stewarta, dwójki przyjaciół z Irlandii. Jest to historia o ich marzeniach, planach oraz często przykrej rzeczywistości. 


Do czytania tej książki długo nie mogłam się zabrać. Wiedziałam, że jest to romans (może i nietypowy, ale romans) i głównie z tego powodu odciągałam jej czytanie w czasie. Dlaczego po nią sięgnęłam? Pewnego dnia poczułam potrzebę przeczytania czegoś innego. Miałam już dosyć fantastyki, więc pomyślałam, że przeczytam jakąś lekką książkę. Wybór padł na Love, Rosie, bo byłam bardzo ciekawa jak autorka ukazała fabułę jedynie za pomocą listów, maili i wiadomości.

Historia stworzona przez Cecelię Ahern urzekła mnie od pierwszych stron. Fabuła powieści jest bardzo prosta, jednak urzeka czytelnika. Bardzo spodobał mi się pomysł ukazania całości za pomocą listów oraz maili. W ten sposób książkę czyta się dużo szybciej, gdyż często są to po prostu krótkie dialogi. 
Muszę przyznać, że na początku nieco obawiałam się, że autorka nie da rady ukazać całej historii w ten sposób. Myślałam, że nie rozwinie wszystkiego wystarczająco oraz że po prostu mnie nie zaciekawi. Teraz dotarło do mnie jak bardzo się myliłam. Cecelia Ahern nie tylko wyczerpuje temat do samego dna, ale także wzbudza w czytelniku emocje. 
Jak wiecie bardzo rzadko książki są w stanie doprowadzić mnie do łez. Przy tej powieści również nie płakałam, ale bardzo mnie ona wzruszyła. Historia została ukazana tak realistycznie, że nie sposób było nie odczuwać przy niej żadnych emocji. 

Książka przedstawia życie głównych bohaterów w ciągu 50 lat! Widzimy ich dzieciństwo, okres dojrzewania, a także dorosłe życie. Widzimy wszystkie zmiany, które w nich zachodzą oraz ich wzajemne relacje. Całość ukazana jest w bardzo realistyczny sposób, można odczuć, jakbyśmy sami byli uczestnikami historii stworzonej przez autorkę. 

Książka podobała mi się tak bardzo, że nawet nie jestem w stanie ująć tego w słowach. Ta recenzja jest chaotyczna, ale osoby, które czytały książkę wiedzą, że nie da się od niej mówić w jednoznaczny sposób. 

wtorek, 21 czerwca 2016

TBR na wakacje!

Cześć!
Tak jak obiecałam w ostatnim poście, przychodzę dzisiaj do Was z moim TBR na wakacje! Wybrałam tutaj kilka książek, które bardzo chcę przeczytać w najbliższym czasie. Zaczynajmy!
Źródło wszystkich zdjęć - Google grafika



1. Zwiadowcy tomy 7 - 12
Czytałam Zwiadowców w tamtym roku i bardzo polubiłam tą serię. Chciałabym ją skończyć w te wakacje lub przynajmniej przeczytać jakiś tom. Poprzednie tomy były ciekawe, jednak odnoszę wrażenie, że z każdą kolejną częścią ta seria jest coraz słabsza. Nic jednak nie irytuje tak bardzo, jak tytuł zdradzający fabułę książki!






2. Królowa cieni 
Wiecie jak bardzo uwielbiam serię Szklany tron Sarah J. Maas, dlatego zamówiłam 4 tom zaraz po tym, jak został wydany w Polsce. Już nie mogę doczekać się dalszych losów Celaeny! Mam nadzieję, że autorka mnie nie zawiedzie i dostarczy mi takich wrażeń, jak w poprzednich tomach.







3. Królowa Tearlingu i Inwazja na Tearling 
Książki przyszły do mnie w zamówieniu z Królową cieni. O tej serii było niedawno bardzo głośno ze względu na to, że wyszedł drugi tom. Wszyscy bardzo chwalili te powieści dlatego mam zamiar się przekonać czy rzeczywiście są tak dobre, jak mówią inni. I te niesamowite okładki!







4. Trylogia Dotyk Julii
Te książki mam w planach od ponad roku, gdyż wszyscy mówią, że są niesamowite. Ulubieńcem wielu dziewczyn jest Warner (mam nadzieję, że niczego nie przekręciłam :D), więc muszę się koniecznie dowiedzieć czy będzie on moim kolejnym książkowym mężem!







5. Dary anioła tom 5 - 6
Seria bardzo mi się podoba, ale ze względu na brak czasu nie miałam okazji jej skończyć. Chcę to nadrobić w wakacje i dowiedzieć się jak potoczą się dalej losy głównych bohaterów. Gdy skończę, mam w planach przeczytać również Diabelskie maszyny.







6. Anna Karenina
Powieść niesamowita, którą zaczęłam czytać jakiś czas temu. Książka Lwa Tołstoja jest uważana przez wielu za dzieło sztuki! Styl pisania autora przebija wszystko i naprawdę ciężko jest opisać go w jakikolwiek sposób! Brak słów. Lektura obowiązkowa dla każdego.





A Wy co macie w planach czytać na wakacjach? Macie listę czy wybieracie książki spontanicznie?








niedziela, 19 czerwca 2016

LBA #4

Hej!
Witam się z Wami po tygodniowej przerwie. Wracam na bloga już pełną regularnością, ponieważ zbliżają się wakacje. Chciałabym, aby od tej pory posty pojawiały się dwa razy w tygodniu, więc trzymajcie kciuki, żeby mi się to udało!
Dzisiaj przychodzę do Was z Liebster Book Award, do którego nominowała mnie autorka bloga Zapoczytalna, za co oczywiście bardzo dziękuję :)


1. Czy w przyszłości chciałabyś zamieszkać w innym kraju?
Krajem moich marzeń jest Szkocja i bardzo chciałabym tam zamieszkać lub chociaż odwiedzić to państwo. Szkocja ma niesamowitą tradycję, historię, a przede wszystkim akcent w języku! 

2. Możesz zmienić bieg wydarzeń w swojej ulubionej książce. Co by to było?
Zmieniłabym bieg Harrego Pottera tak by Harry był z Hermioną :D

3. Czego najbardziej żałujesz w swoim życiu?
Jest dużo takich rzeczy, ale staram się nie patrzeć w przeszłość tylko żyć teraźniejszością. Złe rzeczy w życiu czegoś nas uczą, dlatego warto zwrócić na nie uwagę.

4. Znienawidzony przedmiot szkolny?
Zdecydowanie fizyka! Na szczęście w tym roku już kończę swoją przygodę z tym przedmiotem.

5. Czy wiążesz z książkami swoją przyszłość?
Na chwilę obecną nie. Mam nieco inne plany, ale chciałabym dalej prowadzić bloga. 

6. Okazuje się, że świat atakują obcy. Co robisz?
Ukrywam gdzieś siebie, moją rodzinę oraz książki, żebyśmy byli bezpieczni.

7. Jakimi trzema słowami opiszesz siebie?
Sarkastyczna, troskliwa (o tych na których mi zależy) i nieufna.

8. Czego nigdy w życiu byś nie zrobiła?
Nie zabiłabym człowieka, nawet w obronie własnej. Nie mogłabym żyć ze świadomością, że pozbawiłam kogoś życia.

9. Ulubiony gatunek książek?
Zdecydowanie fantastyka.

10. Książka, która wywołała u Ciebie łzy?
Jedyną książką przy której czytaniu się popłakałam była Złodziejka książek, bo ja z reguły nie płaczę czytając. Jeszcze mogłabym zniszczyć książkę! :D

11. Czy zamierzasz zabrać ze sobą książki  a wakacyjne podróże? Jeśli tak, to jakie?
W tym roku nie mam w planach wyjeżdżać nigdzie na dłużej, ale na pewno będę dużo czytać w domu. TBR na wakacje pojawi się za niedługo!

Nominuję:

Moje pytania:
1. Jakie są Twoje ulubione seriale książkowe?
2. Skąd wzięła się Twoja pasja do czytania książek?
3. Trzy książki, które zmieniły Twoje życie.
4. Jaka jest najgorsza książka jaką przeczytałaś?
5. W jakim kraju chciałabyś zamieszkać?
6. Wolisz książki papierowe czy elektroniczne? Dlaczego?
7. Jaka piosenka kojarzy Ci się z Twoją ulubioną książką?
8. Jaki jest Twój ulubiony klasyk literatury? Dlaczego?
9. Akcje jakiej książki chciałabyś zmienić? W jakie sposób?
10. Czy czytasz książki , które polecają Ci inni?
11. Używasz zakładek? Jeżeli tak, to jakie są Twoje ulubione?




środa, 8 czerwca 2016

Oblubienice wojny - Helen Bryan

Tytuł polski: Oblubienice wojny
Tytuł oryginału: War Brides
Autor: Helen Bryan
Tłumaczenie: Olga Kwiecień
Wydawnictwo: Editio
Liczba stron: 404
Ocena: 7,5/10

Nic nie zbliża ludzi do siebie tak bardzo jak trudne doświadczenia. Ta stara prawda sprawdza się w przypadku pięciu młodych dziewczyn, które kapryśny los rzucił do małej wioski Crowmarsh Priors, gdzieś w południowo - wschodniej Anglii. Alice, Elsie, Tanni, Evangeline i Frances pochodzą z różnych stron świata i z różnych środowisk. Wspólnie walczą z przeciwnościami losu i ograniczeniami, jakie narzuca im życie w cieniu II wojny światowej. W tej walce wykuwa sieich dozgonna przyjaźń. (opis z tyłu książki)

Anglia, rok 1995. Na obchody zakończenia II wojny światowej udają się cztery starsze kobiety, które jak się później okazuje są głównymi bohaterkami książki. Łączą je wspólne wspomnienia oraz czasy, w których przyszło im spędzić swoją młodość. 

Ja wiecie (lub nie) uwielbiam powieści historyczne oraz obyczajowe z wątkiem historycznym w tle, dlatego gdy dostałam propozycję zrecenzowania tej książki, nie wahałam się ani przez moment. Gdy do mnie dotarła, od razu zabrałam się za czytanie jej. Na początku powieść była bardzo chaotyczna. Wiele postaci, wątki, nawiązania do historii, której nie znamy. Jednak zmienia się to już po kilku stronach. Jako że jest aż pięć głównych bohaterek, autorka przedstawia nam je po kolej w oddzielnych rozdziałach. 
Kobiety żyją w różnych krajach, na różnych kontynentach, dlatego początkowo nie mamy pojęcia w jaki sposób los ma je połączyć. Z każdym kolejnym rozdziałem przeznaczenie zbliża dziewczyny do małej miejscowości, Crowmarsh Priors. 

Muszę przyznać, że byłam mile zaskoczona ilością akcji w tej książce. Tutaj naprawdę cały czas się coś dzieje! Pojawiają się liczne wątki odnoszące się zarówno do głównych bohaterek jak i do ich rodzin. Początkowo ciężko się połapać, ale później wszystko układa się w jedną, spójną całość. 
Jeżeli chodzi o bohaterki to muszę przyznać, że bardzo się z nimi zżyłam. Każda z nich jest kompletnie inna. Pochodzą z różnych krajów, sfer, mają inne tradycje i system wartości, a jednak wszystkie są elementami tej niesamowitej układanki. 

Język autorki również jest bardzo dobry. Książki pisana jest bardzo zrozumiale, jednak nie jest to szkolne słownictwo. Widać ogromną wiedzę pisarki o czasach II wojny światowej, co może tylko cieszyć cieszyć czytelnika. 

Jeżeli chodzi natomiast o okładkę książki to jest ona bardzo klimatyczna. Gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy, od razu domyśliłam się, że będzie to powieść o czasach II wojny światowej. Czcionka w książce jest taka, jaką lubię. Sprawia, że powieść czyta się szybko, dzięki temu możemy czerpać przyjemność z czytania. 

Jeżeli szukacie świetnej książki z wątkiem historycznym to bardzo serdecznie polecam Wam Oblubienice wojny

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Helion :) 








piątek, 3 czerwca 2016

Podsumowanie maja!

Cześć! 
Jest już czerwiec, więc przyszła pora na podsumowanie poprzedniego miesiąca. Maj minął mi bardzo szybko. Liczyłam, że ze względu na matury i trochę wolnego, będę miała więcej czasu na czytanie. Niestety się przeliczyłam. Wolne dni spędziłam głównie na nauce na ostatnie sprawdziany, więc czytałam mało. Jednak może przejdźmy już do konkretów.

Podsumowanie maja

W maju udało mi się przeczytać trzy książki i to w dodatku nie w całości. 
Przeczytane książki:
Obca Diana Gabaldon 630 stron 
Co ze mnie zostało Kat Zhang 261 stron
Love, Rosie Cecelia Ahern 260 stron
Jak wiecie (lub nie) Obcą zaczęłam czytać pod koniec kwietnia i udało mi się ją skończyć w maju. Po tej powieści mam naprawdę ogromnego kaca książkowego i ciężko mi się zabrać za czytanie czegoś innego.
Co ze mnie zostało to książka, która nie przypadła mi do gustu i nie mam zamiaru kończyć jej czytać.
Love, Rosie musiałam na jakiś czas odłożyć, ponieważ w pierwszej kolejności muszę przeczytać egzemplarz recenzencki, ale o tym potem :)

Maj na blogu

Liczba postów w tym miesiącu: 5
Liczba wyświetleń: 3039 ( w maju 366)
Liczba obserwatorów: 82

Książki, które przybyły do mnie w maju

W tym miesiącu nie planowałam kupować żadnych książek i o dziwo udało mi się to :D Jednak wbrew pozorom przybyło do mnie 6 książek oraz jedna kolorowanka. 

Saga rodu Forsyte'ów tom 1, 2 i 3 (od koleżanki)
Oblubienice wojny (egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Helion - recenzja wkrótce)
Opowiadania Edgar Allan Poe (prezent)
Umarli rzucają cień Andrzej Wydrzyński (prezent)
Antystresowa kolorowanka (kupiona w Kauflandzie za 5 złotych)

A ile książek udało się Wam przeczytać w maju?