niedziela, 24 lipca 2016

Królowa cieni - Sarah J. Maas

Tytuł polski: Królowa cieni
Tytuł oryginału: Queen of shadows
Autorka: Sarah J. Maas
Liczba stron: 841
Ocena: 10/10

Celaena Sardothien do tej pory utraciła wszystkich, których kochała. Ale teraz nadszedł czas zemsty. Aelin wraca do Adarlanu, by zemścić się na tych, którzy skrzywdzili jej bliskich i odzyskać tron. Jednak w Adarlanie pozbawiona jest magii i może liczyć jedynie na swych przyjaciół. Jak potoczą się losy Aelin Ogniste Serce?

Chcę zacząć od tego, że jeżeli nie czytaliście trzeciej części to lepiej wróćcie do tej recenzji innym razem, bo możecie natrafić na spojlery dotyczące poprzednich tomów. 

Długo czekałam na wakacje, aby móc wreszcie zabrać się za czytanie Królowej cieni. Jak dobrze wiecie, uwielbiam całą serię Szklanego tronu i już nie mogłam się doczekać kolejnego tomu. Dodatkową motywacją był również fakt, że wszędzie natrafiałam na spojlery dotyczące tego tomu. 

Chciałam Wam przybliżyć nieco fabułę tej części, jednak nie zrobię tego. Dlaczego? Po pierwsze ciężko jest przedstawić to w kilku zdaniach. Po drugie nie chcę zasypywać Was spojlerami. Po trzecie chcę abyście mieli okazję poznać wszystko sami. Mogę was jednak zapewnić, że Sarah J. Maas bardzo się postarała. To co podaje nam w tej części jeszcze się nie pojawiło. Odnoszę wrażenie, że z każdą kolejną częścią autorka coraz wyżej podnosi sobie poprzeczkę, jednocześnie trzymając poziom. 

Cała historia po raz kolejny ukazana jest z perspektywy kilku bohaterów. Są oczywiście stare postacie, ale pojawiają się kompletnie nowe osoby. Każda z nich ma jakieś zadanie i bardzo wpływa na losy głównej bohaterki. Historię przedstawiają nam: Aelin, Aedion, Chaol, Dorian, Rowan, Lysandra, Nesryn, Kaltain, Manon i Elide. Wielki szacun dla autorki, bo przedstawić historię przy pomocy 10 bohaterów i nie zepsuć tego to wielki wyczyn. Dzięki temu możemy zobaczyć te same momenty z perspektywy różnych osób i poznać ich opinię na daną sytuację. 

Bohaterowie... W tej kwestii mam jeden, wielki mętlik w głowie. Czy to możliwe, że jednocześnie kocham i nienawidzę autorki za to, co zrobiła z moimi ulubionymi postaciami? Cały czas spotykam się z opinią, że nasza główna bohaterka to już nie ta sama Celaena, która była w pierwszych dwóch tomach. I tak, zgadzam się z tym, ale muszę przyznać, że dużo bardziej wolę tą Celaenę, która jest teraz. To dalej bardzo odważna, zdecydowana, jednak już dorosła osoba. Aelin znalazła swoje priorytety w życiu i to nimi się kieruje, mając na uwadze dobro osób, które kocha. 
Nienawidzę autorki za to co zrobiła z Chaolem, którego kochałam i dalej kocham, chociaż już trochę mniej. Kapitan zmienił się nie do poznania i niektóre z jego poglądów są... nie do opisania. 

Okładka tej części jest rewelacyjna i należy do moich ulubionych. Wielkie brawa dla osób, które zajmują się projektowaniem tych okładek, bo dawno nie spotkałam się z tak klimatycznymi a jednocześnie pięknymi oprawami. 

Jeżeli jeszcze nie przeczytaliście Królowej cieni lub (o zgrozo!) żadnego tomu Szklanego tronu to koniecznie musicie to nadrobić, bo umknie Wam jedna z najlepszych serii fantastycznych w historii!

A Wy co sądzicie o Królowej cieni?

11 komentarzy:

  1. Muszę wreszcie wziąć się za 2 tom :D Już czuję że on jak i 3 się mi spodoba :D

    Buziaki ,
    Justyśka
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwszy tom, który był świetny. Czytałam drugi tom, który był... przeciętny. Początek trzeciego to jakiś koszmar, sama nie wiem nawet, czy go dokończę. Jednakże wiem, że ta seria cieszy się dużą ilością fanów :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Cienia i kości"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, co do trzeciego tomu. Jednak warto przebrnąć przez ten początek, bo później dużo się dzieje :)

      Usuń
  3. Ja nawet jeszcze nie przeczytałam 'Szklanego Tronu'... Muszę się w końcu za niego zabrać, skoro wszyscy piszą, że 'Królowa Cieni' jest taka świetna ;)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Fruit Book Tag' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. "Królową" już kupiłam, teraz czeka tylko na przeczytanie :D cieszę się, że Tobie się spodobała, mam nadzieję, że będę miała podobną opinię :)

    Juliana Bookworm

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak dla mnie autorka to znak zapytania. DALEJ.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też wolę tą 'nową' Celaenę, w końcu ktoś, kto myśli podobnie! :D Uwielbiałam Chaola w 1 i 2 części i czytając komentarze, że fanki Chaola na pewno go znienawidzą po 3 tomie, uważałam, że to brednie. No cóż... W dodatku to zakończenie - niby dobre, niby złe. Cieszyłam się, smucąc się jednocześnie :D Ale całą serię kocham, jest jedną z moich ulubionych ♥
    Pozdrawiam,
    http://artefakty-nuki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachowanie Chaola był momentami denerwujące, ale nie jestem w stanie go znienawidzić :D

      Usuń
  7. Ech, no to recenzji nie czytam, bo nie chcę natrafić na spoilery... :D Przeczytałam dopiero dwie pierwsze części ^_^

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam ,,Szklany tron" i pamiętam, że byłam dosyć rozczarowana, zwłaszcza wyidealizowaną główną bohaterką. Lektura ogólnie lekka, ale spodziewałam się zdecydowanie czegoś więcej, strasznie napaliłam się na tę książkę... Do drugiego tomu podeszłam bez żadnych oczekiwań i bawiłam się znacznie lepiej. Jednak mimo że doceniam klimat i serce włożone w powieść, wciąż nie uważam tej serii za świetną, jak dla mnie ma zbyt wiele mankamentów (irytująca główna bohaterka, wciąż przedstawiana w jak najlepszym świetle, naiwność wielu wątków, w pierwszym tomie płytka intryga) i dosyć często się irytowałam. Nie wiem, czy sięgnę po kolejne części, dlatego też uznałam, że spoilery mi niestraszne i przeczytałam recenzję:)
    O, Chaol był jedną z moich ulubionych postaci, ej:/
    Historia opowiedziana z wielu perspektyw to zacna sprawa, zawsze podziwiam autorów, którzy się na to decydują i się nie gubią:)
    Okładki są cudne ♥
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam dopiero przed sobą trzeci tom tej serii i już nie mogę się doczekać, bo uwielbiam tę historię. Pierwsza i druga część zrobiły na mnie naprawdę duże wrażenie, mam nadzieję, że z kolejnymi będzie tak samo :D

    OdpowiedzUsuń