środa, 20 lipca 2016

LBA #6

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z luźnym postem. Będzie to już szóste LBA na moim blogu. Za nominację dziękuję autorce bloga Tylko magia słowa, na której bloga Was zapraszam.
1. Potrafisz czytać kilka książek na raz? Czy jednak wolisz czytać jedną, a dokładniej?
Potrafię czytać kilka książek na raz, ale nie lubię tego robić. Wolę czytać pojedynczo. Wyjątki robię tylko przy lekturach.

2. Zmuszałaś się kiedykolwiek do czytania książki/ek? Podaj tytuł/y.
Zdarzały się takie przypadki (oprócz lektur oczywiście), że nie miałam ochoty na czytanie danej powieści, ale chciałam znać zakończenie. 

3.  Gdybyś mogła z wybranej powieści wybrać jedną dziewczynę/chłopaka, jako swoją przyjaciółkę/przyjaciela, kto by to był i z jakiej powieści?
Myślę, że wybrałabym Hermionę z Harrego Pottera, ponieważ z tej trójki przyjaciół to ją lubię najbardziej. A jeżeli nie Hermionę to Kelsea z Królowej Tearlingu, bo jest bardzo zdecydowaną i pewną siebie osobą. 

4. Czy jest autor, który Cię odpycha i nie potrafisz czytać jego książek?
Nie przepadam za twórczością Johna Greena. Przeczytałam co prawda tylko 19 razy Katherine, ale nie podoba mi się styl pisania tego autora.

5. Będąc blogerem, czytasz książki. Z jakim autorem chciałabyś się spotkać w przyszłości?
Takich autorów jest wielu, ale najbardziej chciałabym spotkać się z Sarah J. Maas i Dianą Gabaldon. Autorkę Szklanego tronu na pewno zapytałabym czemu zrobiła z Chaolem to co zrobiła! Dobra, zero spojlerów :D Dianę Gabaldon zapytałabym o źródła z jakich korzystała przy pisaniu swoich powieści.

6. Czy blog jest w Twoich planach przyszłości? A może chcesz zostać pisarzem?
Chcę prowadzić bloga jak najdłużej, ale pewnie kiedyś będę musiała to zakończyć. O zostaniu pisarzem marzyłam zawsze, ale chyba się do tego nie nadaję. Lubię pisać krótkie opowiadania a książki to nie moja bajka, ponieważ nie byłabym w stanie rozwinąć tego, co wymyśliłam na kilkaset stron.

7. Wymarzone Twoje miejsce na wakacje? Dlaczego takie, a nie inne?
Powtórzę się po raz kolejny :D Szkocja. To moja wielka miłość i bardzo chciałabym zwiedzić ten kraj. 

8. Czy przeglądasz blogi innych? Z jakich portali korzystasz?
Oczywiście, że przeglądam inne blogi. Obserwuję ich wiele i zawsze sprawdzam blogi osób, które komentują moje posty. 

9. Planujesz pewne rzeczy, czy też wszystko wychodzi na spontanie?
Lubię mieć czasami wszystko zaplanowane, w szczególności w kwestii szkoły. Jeżeli chodzi o życie codzienne to raczej wszystko robię spontanicznie.

10. Twoja pasja/hobby? (inna niż czytelnictwo)
Uwielbiam sport. Siatkówka i piłka ręczna towarzyszą mi od 5 roku życia i są jego bardzo ważną częścią :) 

11. Dostajesz w prezencie złotą rybkę, która spełni Twoje jedno życzenie. Co by to było?
To trudne pytanie i nie mam pojęcia, czego bym sobie zażyczyła. Może pokoju na świecie?

Do zobaczenia w kolejnym poście!


13 komentarzy:

  1. '19 razy Katherine' to podobno najgorsza książka Greena. Ja nie uważam go za jakiegoś świetnego autora, ale jeżeli chcesz przeczytać coś dobrego jego autorstwa, to polecam 'Papierowe Miasta' :)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Drugi tom lepszy niż pierwszy? Dziedzictwo - C. J. Daugherty - recenzja' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uważam inaczej. Według mnie "19 razy Katherine" to jedna z najlepszych powieści, a "Papierowe miasta" uznaję za najgorszą Johna Greena.
      Gusta są różne :)

      Usuń
    2. A ja uważam inaczej. Według mnie "19 razy Katherine" to jedna z najlepszych powieści, a "Papierowe miasta" uznaję za najgorszą Johna Greena.
      Gusta są różne :)

      Usuń
  2. Nie ma za co . ;) Green też mnie drażni i to jak ! A dwie jego powieści przeczytałam. ;)
    A no i nie opuszczaj nas tu, no nie możesz tak o. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym chciała spotkać się z Sarą J. Maas i zadać jej dokładnie to samo pytanie :') No błagam, no! Fakt, w czwartej części Chaol mnie baaardzo irytował (zmienił się chłopak, oj zmienił, w poprzednich częściach go uwielbiałam, potem jego miejsce zajął Rowan, ale ciii :D), ale po tym, co się zdarzyło, jakoś zaczęłam go inaczej widzieć i... Masakra...
    Pozdrawiam,
    http://artefakty-nuki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. też uwielbiam siatkówkę i ręczną <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Też czasem czytam kilka książek jednocześnie, choć baaardzo mnie to męczy. Uwielbiam Hermionę i powiem Ci, że też pojechałabym do Szkocji :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Och też chciałabym spotkać się z Sarah J. Maas. Tyle że nigdy nie lubiłam Chaola, wole Doriana <3 Ale po przeczytaniu ostatniego tomu mam taką sieczkę w głowie że sama nie wiem kogo wole :D Pokochałam wszystkich w tej książce <3
    Pozdrawiam cieplutko :**
    Nowy rozdział

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nieraz czytałam i ze sześć książek naraz, ale nigdy to się dobrze nie kończyło xd
    Świetne odpowiedzi, ja też odpowiadałam na podobne :D
    Pozdrawiam cieplutko :)
    kasi-recenzje-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie przeczytałam żadnej książki Greena i jakoś mnie nie ciągnie do jego twórczości.
    Szkocja też mi się marzy :)
    Mi raz zdarzyło się czytać 4 książki naraz, w tym dwie tego samego gatunku (New Adult) i później mi się myliły - dlatego nigdy więcej tego nie powtórzę ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Również wolę czytać pojedyncze książki! :D
    CZY SARAH J. MAAS SKRZYWDZIŁA CHAOLA?! PO SAMYM IMIENIU GO KOCHAM, A TY MÓWISZ TAKIE RZECZY, NIE MÓW ICH, NIE.

    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również nie lubię czytać kilku książek na raz. Zdecydowanie wolę się skupić na jednej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie wolę czytać jedną książkę, a dopiero po jej zamknięciu, sięgać po kolejną, ale czasami zdarza mi się śledzić fabułę naprzemiennie, wszystko zależy od gatunku literackiego i mojego nastroju w danym dniu. :)

    OdpowiedzUsuń