sobota, 2 lipca 2016

Podsumowanie czerwca!

Hejka!
Czas na zmianę kartki w kalendarzu, ponieważ mamy już lipiec! Czy tylko mi czerwiec tak szybko minął? Nadeszły w końcu upragnione wakacje i wszyscy mamy więcej czasu na czytanie. Przychodzę dzisiaj do Was z podsumowaniem czerwca, więc zaczynajmy :)

Podsumowanie czerwca

W tym miesiącu udało mi się przeczytać 5 książek w całości oraz jedną dokończyć. Uważam, że to całkiem niezły wynik, jak na fakt, że trwał jeszcze rok szkolny.
Przeczytane książki (kliknięcie na tytuł przeniesie Was do recenzji): 
Oblubienice wojny 7,5/10 404 strony
Love, Rosie 8/10 262 strony (dokończona)
Bank Violettkafer. Dział depozytów nadzwyczajnych 6/10 518 stron
Makbet 106 stron
Portret Doriana Gray'a 10/10 238 stron (recenzja tej książki niestety nie pojawi się na blogu. Uwielbiam tę powieść i nie jestem w stanie jej opisać, aby ukazać jej niesamowitość)
Podniebny lot 4/10 317 stron
W sumie 1845 stron, czyli 62 strony dziennie.

Czerwiec na blogu
Liczba postów w tym miesiącu: 6
Liczba wyświetleń: 3458 ( w czerwcu 420)
Liczba obserwatorów: 84

Książki, które przybyły do mnie w czerwcu

Pierwszego czerwca był Dzień Dziecka i moi rodzice w ramach prezentu pozwolili mi wybrać sobie kilka książek za co jestem im bardzo wdzięczna <3 Ponadto przybyły do mnie 2 egzemplarze recenzenckie.

W ramach prezentu na Dzień Dziecka zamówiłam sobie na Arosie Królową cieni, Królową Tearlingu oraz Inwazje na Tearling. Bank Violettkafer. Dział depozytów nadzwyczajnych to książka, która dotarła do mnie dzięki współpracy z portalem efantastyka.pl. Podniebny lot to egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Helion.

***
Jako, że zbliża się pół roku bloga zaczęłam się zastanawiać nad założeniem blogowego snapa. Mogłabym Wam pokazywać co czytam, mówić kiedy będą recenzje i inne książkowe rzeczy. Co o tym sądzicie? Bardzo liczę się z Waszym zdaniem, więc czekam na komentarze :)

A co Wy przeczytaliście w czerwcu? 

13 komentarzy:

  1. O "Portrecie..." słyszałam już tyle dobrego, że jest on na liście książek, które koniecznie muszę przeczytać. Ja w minionym miesiącu przekonałam się do twórczości pani Clare :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Love Rosie świetna pozycja <3 A Makbeta wręcz męczyłam i nadal nie rozumiem jej wielkiego przesłania podejmowania samodzielnych decyzji -,-

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kupiłam w maju Królową cieni i mam zamiar się za nią zabrać za niedługo :)
    Od dawna chcę się zapoznać także z "Portretem", jestem ciekawa tej książki, bo słyszę same pochwalne opinie :)
    Pozdrawiam
    https://julianabookworm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym w czasie wakacji poznać "Love, Rosie" :)
    Gratuluję świetnego wyniku!
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry wynik :)
    A Love, rosie to naprawdę wspaniała książka.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wynik :D
    Pozdrawiam gorąco i zapraszam na nową recenzję,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  7. "Portret Doriana Gray'a" jeszcze przede mną, bo coś nie mogę się zmotywować, by po nią sięgnąć. "Królową cieni" wczoraj zaczęłam czytać i na razie jest świetna :D
    Zaczytanego lipca!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie czytałam żadnych książek z tych wymienionych przez ciebie, ale bardzo ciekawi mnie 'Portret Doriana Grey'a' :) Mam nadzieje, że niedługo wpadnie w moje łapki ;)

    Pozdrawiam z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'LBA #5' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Super łupy, też sama kupiłam Inwazję na Tearling i Królową cieni. I nie mogę już się doczekać aż zacznę czytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wyniku! Mi udało się przeczytać 7 książek i czerwiec jest jak na razie najlepszym miesiącem 2016 roku.Z książek przez ciebie przeczytanych,nie czytałam żadnej. :/

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie snap jest okej, sama posiadam, ale nie bardzo książkowego . ;d
    A ja w czerwcu czytałam dużo, bo miałam sporo czasu, aczkolwiek lipiec nie będzie moją mocną stroną o ile chodzi o czytanie. Pracuje dość ciężko i jak wracam wieczorem nie mam już sił na czytanie, a jak mam wolne to sprzątam w domu i ogarniam zaległości blogowe. Więc... będzie ciężko. Mam nadzieję, że nie uziemią mnie w pracy w ostatnim tygodniu lipca z powodu światowych dni młodzieży - wtedy nie mam dojazdu do miejsca pracy, bo tak, mieszkam za Krakowem i są problemy komunikacyjne z wiadomych powodów. Oby mnie tylko nie zameldowali na kilka dni w hotelu... ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Serdecznie gratuluję wyniku :) Cieszę się, że widzę u Ciebie klasykę :)
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wyniku. ;)

    Zapraszam też na dopiero co raczkującego bloga:
    zamknietawpozytywce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń