poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Korona - Kiera Cass

Tytuł polski: Korona
Tytuł oryginału: The Crown
Autorka: Kiera Cass
Liczba stron: 304
Ocena : 8,5/10

Dwadzieścia lat minęło od wydarzeń z Jedynej. Córka Americi i Maxona - Eadlyn uważa, że nie znajdzie prawdziwej miłości wśród trzydziestu pięciu kandydatów Eliminacji. Ale jej serce znajdzie sposób, aby zaskoczyć zarówno ją i nas. Dziewczyna musi dokonać wyboru, który okaże się bardzo trudny...


Minęło już trochę czasu odkąd przeczytałam tę książkę, ale wciąż nie mogę do końca "otrząsnąć się" z tej historii. Mimo że od początku Następczyni wiedziałam, z kim będzie Eadlyn to autorka zaskoczyła mnie kilkakrotnie w innych kwestiach,

Główna bohaterka odbyła na kartach tych dwóch tomów niesamowitą przemianę. Z zadufanej i upartej księżniczki stała się odpowiedzialną i dzielną władczynią. Ta zmiana sprawiła, że czytanie Korony stało się dużo przyjemniejsze. Bardzo duże wrażenie wywarły na mnie więzi łączące Eadlyn ze wszystkimi kandydatami. Byli sobie tak oddani, jak prawdziwi przyjaciele. 

Fabuła powieści była, tak jak w przypadku poprzednich tomów, bardzo prosta. Wszystko było schematyczne, jednak pojawiały się momenty, gdy autorka bardzo nas zaskakiwała. Do końca książki obawiałam się, że nie zakończy się ona tak jak myślałam, gdyż autorka ma w zwyczaju zmieniania wszystkiego na ostatnich 50 stronach powieści. Tym razem było bardzo podobnie, gdyż przewidywane przeze mnie zakończenie miało miejsce na ostatnich 15 stronach!
Ważną rzeczą, o której muszę koniecznie wspomnieć jest humor autorki. Niektóre dialogi pomiędzy bohaterami sprawiły, że nie mogłam przestać się śmiać. Bardzo cenię za to Kierę Cass, ponieważ coraz rzadziej można spotkać autorów z tak rewelacyjnym poczuciem humoru!

Cóż mogę powiedzieć... Rewelacyjna, lekka seria o prawdziwej miłości. Królewskie życie ukazane z zupełnie innej perspektywy. Wszystkie tomy należą już do moich ulubionych i na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej historii. Jeżeli chodzi o dwa ostatnie tomy to najbardziej ze wszystkich chłopaków polubiłam Erika za to, że był po prostu sobą. 

Jeżeli jeszcze nie czytaliście tej serii to koniecznie to nadróbcie! Tak lekkie książki idealnie nadają się na ostatnie wakacyjne wieczory!

12 komentarzy:

  1. Kiedyś uparłam się, że poza wspaniałą pierwszą trylogią, nie przeczytam żadnej następnej książki. No ale one tak kuuuuuszą, że chyba przy najbliższej okazji zaopatrzę się w pozostałe książki Kiery Cass ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za historiami typu ileś tam dziewczyn walczy o koronę i o księcia, ale ta seria mnie zainteresowała i na pewno sięgnę po 1 tom :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham historię Amy i Maxona. Polubiłam ich od pierwszych stron. Za to 4 część tej serii niezbyt mi się spodobała, bardzo irytowała mnie Eadlyn. Piąta część przede mną, ale jest minus, wiem jak się książka zakończy (ale ja mam kochaną siostrę). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę spodziewałaś się, z kim skończy Eadlyn? To ja chyba jestem jakaś dziwna, że się nie domyśliłam, bo brałam wszystkich pod uwagę, tylko nie tego, kto rzeczywiście został jej mężem :D
    Ogółem trylogia mi się podobała, jednak dwie następne części to jak dla mnie lekka przesada. W zasadzie nic nie wniosły, a wręcz przeciwnie, zepsuły moją opinię o Kierze Cass ://
    Zapraszam na recenzję "Patrioty"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu pomyślałam o NIM. Pewnie dlatego, że Kiera Cass nie tworzyłaby dodatkowego bohatera po nic ;)

      Usuń
  5. A ja nie spodziewałam się kogo wybierze Eadlyn. Może dlatego,że w ogóle nie brałam go pod uwagę?
    Pozdrawiam :)
    http://zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam pojęcia, kogo mogłaby wybrać Eadlyn :o Mam swojego faworyta, ale czuję, że to nie ten xD Kurczęęęę, będzie mi przykro xD Mam nadzieję przeczytać Koronę jak najszybciej i przekonać się na własnej skórze, jaka ta książka jest ^_^

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa tej ostatniej części, bowiem czytałam cztery i jeden dodatek. Niewiele zostało mi do samego końca. Nie łudze się jednak, że będzie lepsza niż Jedyna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka raczej nie dla mnie, ale recenzja bardzo fajna ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam tej serii i raczej na razie nie jestem do niej przekonana. Ta schematyczność mogłaby mi przeszkadzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam tej książki, bo dla mnie ta seria to temat skończony i nie lubię dokładanych kolejnych książek, które ciągną historię na siłę. Może się mylę w kwestii "Korony", ale jeszcze długo minie zanim sięgnę po czwartą część. ;)

    Pozdrawiam z:
    www.bookprisoner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę pochłania się jednym tchem! Jest tak lekko napisana, że kartki wręcz uciekają nam przez palce :) Jak dla mnie rozczarowaniem był wybór głównej bohaterki ale wiem, że nie ja jedna się zwiodłam ;)
    Pozdrawiam,
    NeedRead

    OdpowiedzUsuń