sobota, 1 października 2016

Pieśń Dawida - Amy Harmon [PRZEDPREMIEROWO]

Tytuł polski: Pieśń Dawida
Tytuł oryginału: The Song of David
Autorka: Amy Harmon
Wydawnictwo: Editiored
Liczba stron: 306
Ocena: 8/10

Dawid walczył od dzieciństwa. Jeździł po świecie, imprezował, wydawał pieniądze, ale to walka stała się sensem jego życia. Nie stronił od alkoholu. Kiedy zginęła jego starsza siostra, w poczuciu winy niejednokrotnie targnął się na własne życie. Dopiero spotkanie z Mojżeszem umożliwiło mu uporządkowanie własnego wnętrza. W życiu Taga pojawiła się także niewidoma Millie, miłość jego życia. Dzięki niej czuł się bezpieczny i akceptowany. I nagle zniknął bez śladu. Sprzedał mieszkanie, zabrał samochód i wyjechał bez słowa pożegnania, nie zostawiając choćby wskazówki, dokąd i dlaczego odchodzi. 
~ Opis z tyłu książki  

Jakiś czas temu zachwycałam się tutaj Prawem Mojżesza (KLIK), a dzisiaj przyszłam Wam trochę opowiedzieć o drugim tomie, czyli Pieśni Dawida
Książka opowiada historię, która rozgrywa się po zakończeniu Prawa Mojżesza, a głównym bohaterem jest najlepszy przyjaciel Mojżesza, Dawid. 

Ciężko mi cokolwiek powiedzieć o tej książce, bo od jej przeczytania mam mętlik w głowie. Amy Harmon, co ty ze mną zrobiłaś! 
Warto zacząć od tego, że książka jest pisana w nietypowy sposób. Całą historię Taga i Millie poznajemy po zaginięciu chłopaka. Dawid zostawia dziewczynie tylko taśmy, na których opowiada całą opowieść ze swojej perspektywy. Rozdziały te przeplatane są z tymi, które ukazują rzeczywistość po zaginięciu Dawida. Ogromnym plusem jest to, że pojawiają się tutaj także postaci Mojżesza oraz Georgii, których poznaliśmy w pierwszym tomie. 

Wielkie ukłony w stronę autorki, która po raz kolejny wykreowała niesamowite postaci. Chodzi mi tutaj w szczególności o Millie i jej brata Henry'ego. Dziewczyna jest niewidoma i Amy Harmon wykonała kawał dobrej roboty przy opisywaniu całego zachowania bohaterki oraz jej życia. Henry jest z kolei chłopakiem chorym na autyzm. Zawsze, gdy się denerwuje lub nie wie, co zrobić wymienia nazwiska różnych znanych sportowców. Historia dwójki rodzeństwa pozostawionych samym sobie skradała moje serce. Matka Millie i Henry'ego zmarła, gdy dziewczyna ukończyła 18 lat, a ojciec zostawił ich, gdy Millie w wieku 11 lat straciła wzrok. 

Genialnym pomysłem było wprowadzenie motywu ucieczki Dawida. Przez ponad połowę książki nie mamy pojęcia, co się z nim stało i jaki był powód jego zniknięcia. Gdy już poznajemy prawdę, łamie ona nasze serce i wydawać by się mogło, że już wiemy jak zakończy się powieść, ale Amy Harmon bawi się z nami w kotka i myszkę, przez co nie możemy być niczego pewni. 

Amy Harmon przedstawia wydarzenia w sposób bardzo realistyczny. Niejednokrotnie odnosiłam wrażenie, że ta historia miała miejsce naprawdę. Język powieści jest prosty, ale piękny. Pojawiają się tutaj liczne zdania, które są jak cytaty z najbardziej znanych książek. 


Chciałam także zwrócić Waszą uwagę na polską okładkę Pieśni Dawida. Wydawnictwo po raz kolejny odwaliło kawał dobrej roboty, bo gdy widzę zagraniczną okładkę tej powieści to aż mi jest przykro. Jest taka brzydka, a dodatkowo kompletnie nie pasuje do okładki pierwszego tomu. Z resztą oceńcie sami. Jak dla mnie ta polska zdecydowanie ją przebija!

Pieśń Dawida to niesamowita opowieść o miłości i przyjaźni, o upadkach i podnoszeniu się z kolan. Koniecznie po nią sięgnijcie i dajcie się porwać niesamowitej historii stworzonej przez Amy Harmon. Cóż jeszcze mogę powiedzieć? Mam nadzieję, że wydawnictwo zdecyduje się wydać jeszcze inne książki tej autorki, bo czekam na to z niecierpliwością.  

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Helion SA!

7 komentarzy:

  1. O jejku! :D
    Jeszcze nie przeczytałam poprzedniej, a tu już kolejna wychodzi xD
    No cóż trzeba będzie ponadrabiać twórczość tej pani bo ciekawi mnie strasznie :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham tą książkę i nawet nie wiem czy nie bardziej niż ,,Prawo Mojżesza". Ta autorka wyprała mi mózg i moje uczucia. Po prostu przepiękna powieść. Mam nadzieję, że wydawnictwo wyda więcej jej książek.
    Pozdrawiam ♥ Lost in books

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę to kiedyś przeczytać! Strasznie polubiłam Taga i muszę poznać jego historię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O ile pierwszy tom mnie nie pociągał tak tego jestem ciekawa ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. "Prawo Mojżesza" wciąż przede mną, jestem bardzo ciekawa obu książek. Mam nadzieje,że uda mi się obydwie przeczytać w tym miesiącu.

    Pozdrawiam serdecznie ;) Klaudia z bloga http://thebooksandclouds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaa! Zazdroszczę ci! Ja jeszcze do tyłu z pierwszym tomem. ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie czytalam 1 tomu, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń