wtorek, 18 października 2016

Złodzieje snów - Maggie Stiefvater

Tytuł polski: Złodzieje snów
Tytuł oryginału: The Dream Thieves
Autorka: Maggie Stiefvater
Liczba stron: 479
Ocena: 7/10

Ronan posiada sekret, którego nie ujawnił do tej pory nikomu. Czasami ukrywa go przed samym sobą, bo jest zbyt mroczny by się z nim zmierzyć. Chłopak potrafi wykradać przedmioty ze snów. Od kiedy linia mocy dookoła Cabeswater została przebudzona, jego zdolności jedynie się wzmacniają. 


Jakiś czas temu na blogu pojawiła się recenzja pierwszego tomu Kruczego Cyklu (KLIK). Od tamtej pory szukałam czasu i okazji, aby sięgnąć po drugą część.

Złodzieje snów to tom, który skupia się na postaci Ronana Lyncha. Bardzo cieszę się, że autorka poświęciła jego osobie całą książkę, ponieważ jest ona najbardziej tajemniczym i mrocznym bohaterem tek serii. Niestety, uważam że Maggie Stiefvater nie do końca podołała zadaniu, które przed sobą postawiła. Historia Ronana oraz wszystkie jego tajemnice zostały ukazane w niesamowity sposób. Momentami nie mogłam uwierzyć w rzeczy, które wymyśliła autorka. Niestety poza tymi fragmentami nie działo się praktycznie nic. Po prostu wiało nudą.
Odniosłam wrażenie, że autorka w tej części bardzo oddaliła się od celu znalezienia Glendowera. Zeszło to na boczny tor, a szkoda, bo bardzo mi tego brakowało.
Złodzieje snów skupiają się na problemach z jakimi boryka się każdy z bohaterów. Dzięki temu, mogliśmy poznać ich lepiej i zrozumieć ich zachowanie.

Styl pisania autorki zmienił się zdecydowanie na plus. Pomimo mniejszej ilości akcji niż w pierwszym tomie, tą część czytało mi się zdecydowanie szybciej i przyjemniej. Maggie Stiefvater ma niesamowity dar do wprowadzania w książki charakteru grozy i tajemniczości.

Pomimo, że ta część trochę mnie zawiodła mam zamiar kontynuować tą serię, bo wiem, że kolejne tomy będą tylko lepsze. Często spotykałam się z opiniami, że Złodzieje snów to najsłabsza część z Kruczego Cyklu. Mimo to uważam, że książka nie była najgorsza. Była naprawdę dobra, tylko wypadła trochę kiepsko w porównaniu z pierwszym tomem.



6 komentarzy:

  1. Muszę przeczytać wreszcie coś od tej autorki, tylko czasu brakuje. :(
    ''Drżenie'' jest na liście ''must reading'' na samym początku!

    Pozdrawiam,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka to zdecydowanie nie mój gust, ale z pewnością polecę ją koleżance z klasy. Jej powinno się spodobać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tych książek, ale jakoś chyba nie mogę się jednak do nich przekonać ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mój gatunek, ale okładka jest całkiem całkiem ;)
    Zapraszam na konkurs ;) https://justboooks.blogspot.com/2016/10/ii-konkurs-wygraj-robiona-na-szydeku.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsza część w ogóle mi się nie podobała, strasznie się wynudziłam podczas czytania, ale bardzo polubiłam Ronana i skoro drugi tom skupia się na nim... Może jednak się przekonam i sięgnę :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwszy tom i bardzo mi się podobał, a Ronan był świetną postacią. Skoro ten tom opowiada głównie o nim, to tym bardziej zacznę go wypatrywać. :)
    Pozdrawiam!
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń