wtorek, 8 listopada 2016

Potomkowie - Tosca Lee

Tytuł polski: Potomkowie
Tytuł oryginały: The Progeny
Autorka: Tosca Lee
Seria: Piętno Krwawej Hrabiny
Wydawnictwo: IUVI
Tłumaczenie: Anna Bereta - Jankowska
Liczba stron: 388
Ocena: 8/10

Po przebudzeniu nie pamiętasz nic. Nie wiesz, jak się nazywasz i skąd pochodzisz. Nie rozpoznajesz ludzi. Masz tylko ostrzeżenie, które napisałaś do siebie samej, zanim wymazałaś z pamięci całą przeszłość. "Emily, to ja. Ty. Nie pytaj o dwa minione lata... Nie szukaj ich w pamięci i nie staraj się grzebać w przeszłości. Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również. Tak przy okazji, nie masz na imię Emily..." Masz 21 lat i zaczynasz wszystko od początku w obcym miejscu, z nowym imieniem i nowym życiem. Aż pewnego dnia nieznajomy mówi ci, że jesteś potomkinią "Krwawej Hrabiny" Elżbiety Batory, największej morderczyni wszech czasów. I jesteś ścigana. 
~ opis z tyłu książki

Chyba nikt z Was nie zaprzeczy, że już sam opis książki jest niezwykle intrygujący. Jeszcze nigdy nie czytałam powieści, gdzie bohaterka rozpoczyna życie po utracie pamięci. 

Powieść wciąga już od pierwszej strony. Akcja rozwija się z każdą kartką i nie tutaj mowy o nudzie. Rzadko zdarzają się powieści, w których cały czas coś się dzieje, a pomijając jedną stronę możemy zupełnie stracić wątek. Autorka bardzo dobrze wszystko "wyważyła". Pomimo pędzącej akcji czytelnik nie jest zniechęcony i  przepełniony wydarzeniami. 

Główna bohaterka Emily jest bardzo dobrze wykreowana. Dziewczyna nie pamięta ostatnich dwóch lat życia, nie wie komu może ufać, ale nie użala się nad sobą. Nie udaje także bohaterki, które chce uratować cały świat. Jej zachowanie jest bardzo naturalne w stosunku do sytuacji. Kolejne postaci, które się pojawiają są bardzo zagadkowe. Na początku ciężko jest stwierdzić, komu można zaufać. 
Przeszłość bohaterki jest wielką zagadką. Dziewczyna dąży do jej rozwiązania, a czytelnik razem z nią. 

Największym plusem tej książki, według mnie jest to, że większa część akcji rozgrywa się w Europie. Ostatnio uświadomiłam się, że fabuła wszystkich książek, które czytam rozgrywa się w USA lub w zupełnie fantastycznym świecie. Tutaj akcja skupia się w Chorwacji, jednak bohaterowie pochodzą z różnych krajów, miedzy innymi z Polski! Uwielbiam, gdy w zagranicznych książkach pojawia się chociażby wzmianka o naszym kraju! 


Kolejnym plusem jest wykorzystanie w książce postaci historycznej. Mimo, że powieść jest fantastyczna to nawiązanie do Elżbiety Batory nadaje jej realizmu. Jako wielka fanka historii, z zapartym tchem wchłaniałam wszystkie informacje o Krwawej Hrabinie.

Okładka jest bardzo klimatyczna. Granatowy kolor był strzałem w dziesiątkę! Moim ulubionym elementem jest umieszczony na dole okładki widok miasta (wydaje mi się, że to Budapeszt). Nie lubię twarzy na okładce, ale ta nie wygląda najgorzej. 
Niestety polska oprawa w porównaniu z zagraniczną wypada naprawdę blado. Najważniejsze jest jednak wnętrze, które jest rewelacyjne. Polecam gorąco tą książkę, bo jest ciekawa, wciągająca i idealna na długie jesienne wieczory! 

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI!



11 komentarzy:

  1. konieczni chcę ją poznać. Ta lektura jest dla mnie stworzona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna! *.*
    Muszę przeczytać koniecznie, opis strasznie mnie wciągnął.
    Hmm.. trochę kojarzy mi się z "Never never", ale to są zupełnie inne przypadki, i książka zapowiada się naprawdę ciekawie! :)
    Pozdrawiam cieplutko! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie ją czytam i naprawdę akcje już zaczyna się rozkręcać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa pozycja Wolałabym ją jednak w oryginalnej okładce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też chyba nigdy nie czytałam książki z bohaterem, który nic nie pamięta, ale... sama nie wiem, czy mi się to podoba :D Zwykle w książkach zawsze irytowały mnie wątki utraty pamięci, ale może tu będzie inaczej, skoro taka sytuacja będzie od początku...? Kto wie :D
    Fajnie, że akcja dzieje się w Europie, zawsze to jakieś urozmaicenie ^_^

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm ... brzmi dość intrygująco :D Może dam jej szansę, a nóż coś z tego wyjdzie :D

    Buziaki

    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem właśnie w trakcie czytania i faktycznie akcja tutaj pędzi w zawrotnym tempie! Ale to dobrze, bo książka mega wciąga. Obym tylko się na końcu czymś nie rozczarowała. :D
    Pozdrawiam,
    Ania.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tę książkę na półce i grzecznie czeka na swoją kolej. ;)
    A co do okładki to właśnie wydawnictwo IUVI wykupiło prawa do oryginalnej grafiki, o czym informowali na swoim fanpage. ;)
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
  9. Czerwona okładka sprawia, że mam ochotę po tę powieść sięgnąć, granatowa już niekoniecznie.
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o niej już wiele dobrego i polecę ją bratu, z całą pewnością. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może niedługo uda mi się po nią sięgnąć, bo brzmi naprawdę ciekawie.
    Pozdrawiam!
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń