czwartek, 17 listopada 2016

Uwięziona w bursztynie - Diana Gabaldon

Tytuł polski: Uwięziona w bursztynie
Tytuł oryginału: Dragonfly in Amber
Autorka: Diana Gabaldon
Seria: Obca
Tom: II
Liczba stron: 837
Ocena: 10/10

Jest rok 1968. Claire Randall powraca z dorosłą córką Brianną do Szkocji. Tu pragnie wyznać jej prawdę o magicznym kręgu, miłości i Jamesie Fraserze.
Ale jest też rok 1745. Claire i Jamie udają się do Paryża, aby zapobiec skazanemu na porażkę powstaniu pod wodzą Karola Stuarta.

Kilka miesięcy temu na blogu zachwycałam się Obcą Diany Gabaldon. Od tamtej pory udało mi się także obejrzeć dwa sezony serialu, które oparte były na dwóch tomach powieści. I tak po długich wahaniach stwierdziłam, że mimo wszystko chcę przeczytać całą serię. Uwielbiam serial, ale słowo pisane zawsze wygrywa.
Po Uwięzioną w bursztynie zabierałam się dosyć długo, głównie ze względu na brak czasu. To tomiszcze jest bardzo grube i pisane małą czcionką, więc trzeba mu poświęcić trochę czasu.

W tym tomie część akcji rozgrywa się we Francji. Po pięknych i dzikich krajobrazach Szkocji, ciekawie było się przenieść na dwory francuskie. Autorka w niesamowity sposób ukazała czasy króla Ludwika. Ogromny przepych, peruki, ciągłe przyjęcia, ale także bieda, choroby i nieczystości to wszystko nadawało książce realizmu. Pani Gabaldon zadbała także o pewną dawkę komizmu. Obraz szkockich wojowników w nieskazitelnych francuskich salonach zawsze wywoływał uśmiech na mojej twarzy. 

Głównymi bohaterami są niezmiennie Claire i Jamie, których jak wiecie uwielbiam. Ich niezwykle przygody niejednokrotnie sprawiały, że serce podchodziło mi do gardła. Jednak oprócz nich pojawia się wielu nowych bohaterów pobocznych oraz sam Karol Stuart! Obraz księcia jest nieco przerysowany. Nie jest to jednak minus. Ten zabieg sprawił, że łatwiej było nam dostrzec różne irracjonalne decyzje księcia. 

Ważna informacją dla osób, które nie lubią historii jest to, że jest jej tutaj więcej niż w pierwszym tomie. Ja historię uwielbiam, dlatego czytanie tych fragmentów było dla mnie czystą przyjemnością. Oczywiście Diana Gabaldon nie rzuca nam tutaj gołych dat i wydarzeń, wręcz przeciwnie. Wszystkie informacje, które podaje związane są z fabułą książki. 

Serdecznie polecam Wam tą serię, bo jest to moja ULUBIONA SERIA. Ja słów na wiatr nie rzucam, więc to musi coś znaczyć!

Pisarze, pierśniarze, bajarze. To oni przetwarzają przeszłość tak, jak im się podoba. Potrafią z głupca zrobić bohatera, z opoja stworzyć króla.

-Picie whisky to umiejętność nabyta - poinformował Roger z celowo wyraźnym szkockim akcentem. - Tylko Szkoci się z tym rodzą. Dam ci butelkę, żebyś mogła poćwiczyć. 

Kiedy stanę przed obliczem Boga, powiem tylko jedno, co jest przeciwwagą dla całej reszty. Panie Boże, dałeś mi niezwykłą kobietę. I kochałem ją ponad życie!

A Wy czytaliście Uwiezioną w bursztynie?


7 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o niej wcześniej ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię historię, postaram się przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię historię, dlatego lektura tej książki będzie dla mnie tym większą przyjemnością ^_^ Muszę ją kiedyś po prostu przeczytać!!! :D :D :D Obca jest super <3 <3 <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Diana Galaton nie przemawia do mnie, ee.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę serię, właśnie kończę czwarty tom. :) Jestem ciekawa, jak Ci się spodoba "Podróżniczka", bo podczas jej lektury można czasem zbierać szczękę z podłogi. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowałam Cię do LBA- czekam na Twoją odpowiedź ;) https://justboooks.blogspot.com/2016/11/lba-nr-4.html

    OdpowiedzUsuń