poniedziałek, 16 stycznia 2017

Historia pszczół - Maja Lunde

Tytuł polski: Historia pszczół
Tytuł oryginału: Bienes historie
Autorka: Maja Lunde
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 515
Ocena: 7/10

Powieść rozgrywająca się na trzech płaszczyznach czasowych. Opowieści o relacjach międzyludzkich, uczuciach, marzeniach i nadziei, której spoiwem są pszczoły.


Powieść rozsławiona na cały świat, pojawiła się na polskim rynku wydawniczym rok temu. Zachwalana przez wielu przyciągała moją uwagę, aż w końcu zdecydowałam się ją kupić. Początkowo bardzo się na niej zawiodłam, kompletnie nie rozumiałam pomysłu autorki na tę książkę. Wydawało mi się, że nie jest ona w stanie wykorzystać świetnego pomysłu, na jaki wpadła. Jakoś w połowie książki zaczęłam zmieniać zdanie i powoli przekonywać się do Historii pszczół. Teraz wiem, że warto było przeczytać tę powieść, mimo że nie należy ona do moich ulubionych. 

Autorka kreuje trzech głównych bohaterów: Williama, George'a oraz Tao. Każdy z nich żyje w zupełnie innych czasach, a wszystkie historie łączą jedynie pszczoły. William to postać, najbardziej nietuzinkowa. Chory na depresję mężczyzna nie jest w stanie zaspokoić potrzeb swojej rodziny. Jego priorytetem jest zdobycie uznania u swojego dawnego nauczyciela. Autorka w sposób bardzo realistyczny ukazała osobę chorą na depresję, starając się niczego nie wyolbrzymić. 
George prowadzi rodzinną hodowlę pszczół i chce, aby jego syn Tom przejął po nim interes. Nie jest w stanie pogodzić się z faktem, że chłopak ma inne plany na swoją przyszłość.
Tao żyje w świecie pozbawionym pszczół, a jej praca polega na ręcznym zapylaniu kwiatów. Stara się zapewnić swoim bliskim jak najlepszy los, a w szczególności swojemu synkowi Wei-Wenowi. 

Autorka bardzo dobrze prowadzi tę powieść, przeplata rozdziały dotyczące każdego z bohaterów, co sprawia, że akcja nie jest monotonna. Świetny styl pisania Mai Lunde jest dodatkowym plusem tej powieści. Prosty i zrozumiały język oraz duża ilość dialogów sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko. 

Muszę także wspomnieć o przepięknym wydaniu książki. Świetna twarda oprawa, piękna i  bardzo minimalistyczna okładka i świetna czcionka wewnątrz powieści to jej największe plusy. Mam jednak jedno ostrzeżenie dla osób, które jeszcze tej książki nie czytały, a mają zamiar to zmienić. Odradzam czytać opis, gdyż bardzo duża część akcji zastała tam zdradzona. Lepiej po prostu przeczytać książkę, nie mając do końca pojęcia, o czym ona jest.

Historia pszczół to piękna powieść o ludziach i pszczołach. Idealna na zimowe wieczory, dlatego jeżeli jeszcze jej nie czytaliście to koniecznie musicie to nadrobić. 

A co Wy uważacie o Historii pszczół?

5 komentarzy:

  1. Jestem na tak dla tej książki, ale nawet nie wiem, kiedy się skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie jest to jedna z moich ulubionych powieści zeszłego roku. Inaczej niż Ty, wciągnąłem się w nią od początku i jestem zachwycona tym, jak autorka posplatała losy bohaterów. :) No i lubię książki, które oprócz fikcyjnej fabuły zwracają dodatkowo uwagę na jakiś ważny temat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki nie przeczytam, przynajmniej w najbliższym czasie. Nie ciągnie mnie do niej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o niej wiele, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie :/ Nie moje klimaty :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna i cudowna okładka. Treść też na taką wygląda

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń