wtorek, 14 lutego 2017

Całkiem obcy człowiek - Rebecca Stead [PRZEDPREMIEROWO]

Tytuł polski: Całkiem obcy człowiek
Tytuł oryginału: Goodbye Stranger
Autorka: Rebecca Stead
Wydawnictwo: IUVI
Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Liczba stron: 321
Ocena: 8/10
Data premiery: 15.02.2017 r.


Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń.Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać? Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu. A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą.
O nastolatkach, z których każdy usiłuje znaleźć własny sposób, by przetrwać w wariackim świecie, nie łamiąc sobie serca, i nie zwariować.
~iuvi.pl

Początkowo książka zapowiadała się zwyczajnie. Ot zwykła powieść o młodzieży i tyle, jednak to co dostałam przerosło moje oczekiwania. Świetna książka o przyjaźni, miłości, zaufaniu, zdradzie i relacjach międzyludzkich.

Nie będę Wam mówić tutaj o fabule, gdyż każdy szczegół mógłby zepsuć całą historię. Skupimy się natomiast na bohaterach, których jest wielu, a każdy z nich odgrywa bardzo ważną rolę. Większość postaci to osoby w wieku gimnazjalnym. Dzięki temu przypomniałam sobie, gdy sama byłam w tym wieku i całe życie skupiło się wśród wielu mało istotnych rzeczy. Losy głównych bohaterów skupiają się głównie wśród pierwszych miłości i pierwszych poważniejszych problemów, gdzie muszą podjąć ważne decyzje.

Historia opisana jest w 3 sobie liczby pojedynczej, jednak co jakiś czas pojawiają się rozdziały zatytułowane "Walentynki". Są one napisane w 1 osobie liczby pojedynczej, a ich bohaterka do samego końca nie jest nam znana. Wprowadza to swego rodzaju efekt tajemniczości i zagadkowości. Rozdziały w książce są bardzo krótkie, gdyż najdłuższe z nich zajmują tylko kilka kartek. Sprawia to, że książkę czyta się niezwykle szybko i można ją przeczytać w jeden wieczór. 

Powieść ma bardzo prostą fabułę, niektórzy pewnie posądziliby ją nawet o schematyczność. Jednak muszę przyznać, że cieszę się, że autorka nie prowadziła żadnych "trójkątów miłosnych" oraz innych oklepanych elementów. Postawiła na prostotę, która sprawiła, że wyszła niesamowita opowieść.

Brak mi słów na to jak bardzo ta książka mi się spodobała. To typowy "odmóżdzacz", ale jest naprawdę dobry. Koniecznie przeczytajcie tą powieść, bo to świetna opowieść o tym, co jest w życiu najważniejsze. 

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI!


5 komentarzy:

  1. Akurat dzisiaj dostałam tę książkę (wygrana z konkursu organizowanego przez samo wydawnictwo) i mam nadzieję, że przy niej nieco odetchnę po ostatnich książkach, które dość mocno poszatkowały moje emocje.
    Pozdrawiam. :)
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam już na półce i koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie się zapowiada poszukam w bibliotece ;)
    Zapraszam w wolnej chwili do mnie ;)
    http://karola8399.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam tą książkę kilkukrotnie na instagramie, lecz nie przyciagnęła mojej uwagi. Tak jak Tobie wydawało mi się, że to kolejna "zwyczajna" książka. Po twojej recenzji zmieniło się moje nastawienie i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się ją dorwać w moje "łapki" :D
    Pozdrawiam i czekam na kolejne posty :)

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio mam ochotę tylko na takie odmóżdżacze więc ta ksiązka będzie idealna

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń