poniedziałek, 27 marca 2017

LBA #11

Hejka!
Korzystając z faktu, że jestem chora i siedzę w domu, stwierdziłam, że zrobię coś pożytecznego i w końcu napiszę post, gdyż nigdy nie mogę znaleźć na to czasu. Będzie to LBA, do którego nominowała mnie Natalia za co bardzo dziękuję <3
Zaczynajmy!
Źródło: Google grafika

1. Jakie miejsce chciałabyś odwiedzić?

Wspominałam już o tym wielokrotnie, dlatego osoby, które są ze mną od dłuższego czasu wiedzą, że takim miejscem jest Szkocja. Oprócz Szkocji bardzo chciałabym odwiedzić także Walię, Peru, Egipt oraz Chiny. 


2. Jak rozpoczynasz swój dzień?

Każdy mój dzień musi rozpocząć się od śniadania oraz kubka kawy lub herbaty. Dzięki temu mam energię na cały dzień.


3. Dlaczego założyłaś bloga i kiedy?

Bloga założyła w styczniu 2016 roku, czyli już ponad rok temu. Był on wynikiem nudy na feriach, a wyszło na to, że pokochałam go i jest częścią mojego życia.


4. Jaka twoja cecha najbardziej cię denerwuje?

Najbardziej mnie denerwuje to, że jestem nieśmiała przy obcych osobach. I chociaż staram się z tym walczyć to niestety nie zawsze mi wychodzi. 


5. Jaką książkę możesz polecić?

Ostatnio wszystkim polecam serię o Joannie Chyłce autorstwa Remigiusza Mroza. Kocham tę serię, kocha ja też moja siostra, która nie czyta zbyt dużo, więc Wam także powinna przypaść do gustu.


6. Podaj 3 rzeczy, bez których nie wyobrażasz sobie życia.

Książki, jedzenie i łóżko. Zdecydowanie tak.


7. Jakie jest twoje największe marzenie?

Wydaje mi się, że nie mam największego marzenia, wszystkie są takie same i staram się je realizować.


8. Gdybyś mogła posiadać nadzwyczajną moc, to co by to było?

Chciałabym latać! To coś o czym zawsze marzyłam, choć sama nie wiem dlaczego. 


9. Jaka jest twoja ulubiona pora na czytanie książek?

Pora nie ma dla mnie znaczenia. Najczęściej czytam wieczorem, ale nie dlatego, że lubię, tylko dlatego, że w trakcie dnia nie mam na to czasu. 


10. Byłaś kiedyś na jakimś koncercie? Jeżeli tak, to na jakim?

Byłam na kilku, jednak były to koncerty na jakichś małych imprezach, nic wielkiego.


11. Wolisz Coca Colę czy Pepsi?
Lubię zarówno Coca-colę jak i Pepsi i nie ma dla mnie znaczenia, co piję. 

sobota, 18 marca 2017

Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins


Tytuł polski: Dziewczyna z pociągu

Tytuł oryginału: The girl on the train
Wydawnictwo: Świat książki
Liczba stron: 327
Ocena: 7,5/10

Rachel codziennie dojeżdża do pracy pociągiem, który zatrzymuje się przed tym samym semaforem. Wtedy dziewczyna przygląda się życiu ludzi, którzy mieszkają w pobliskim domu. Wydaje jej się, że prowadzą oni idealne życie, aż pewnego dnia widzi coś wstrząsającego. Od tamtej pory Rachel staje się częścią życia zupełnie obcych jej ludzi. 

Jakiś czas temu o tej książce było bardzo głośno, wszyscy zachwalali ją jako powieść pełną emocji i zupełnie nieprzewidywalną. Co prawda nie jestem fanką thrillerów, ale chciałam się przekonać czy Dziewczyna z pociągu jest warta tych wszystkich zachwytów. 

Pierwszą rzeczą, która przykuła moją uwagę był bardzo oryginalny pomysł na fabułę. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z książkę w której sceny w pociągu odgrywają tak ogromne znaczenie. Choć później akcja przenosi się do innych miejsc to jednak ten pociąg zawsze spełnia istotną rolę.

Jeżeli chodzi o bohaterów to mam nieco mieszane uczucia. Postaci się wykreowane bardzo realistycznie i mają swoje wady, dlatego ciężko ich polubić. Początkowo pałałam niechęcią do głównej bohaterki - Rachel, jednak gdy poznawałam ją coraz lepiej jej postąpowanie wydawało logiczne. Nie jestem w stanie powiedzieć nic więcej o pozostałych postaciach, gdyż musiałabym Wam zdradzić szczegóły fabuły.

A teraz przechodzimy do najważniejszej części, czyli fabuły. Muszę niestety powiedzieć coś, czego może nie wszyscy się spodziewają. Przewidziałam zakończenie. Tak, po jakich 50 stronach byłam w stanie wskazać sprawcę. Dla mnie było to niezwykle oczywiste, ale wiem, że inni którzy czytali tę książkę zupełnie się tego nie domyślili. 

Plusem powieści jest na pewno język i styl pisania autorki. Książkę czytało się niezwykle szybko i nie mogłam się od niej oderwać. Wystarczyło usiąść z powieścią na chwilę, a czas upływał nie wiadomo kiedy. Duża ilość dialogów i rozdziały pisane z perspektywy różnych osób sprawiły, że akcja była różnorodna. 

Dziewczyna z pociągu to książka, która większości przypadnie do gustu. Nawet jeżeli uda Wam się przewidzieć pewne rzeczy to mimo wszystko pozostanie ciekawość, jak zakończy się cała historia, 

sobota, 4 marca 2017

TOP 5 moich ulubionych LEKTUR SZKOLNYCH!

Hej!
Nie było mnie tutaj znowu przez 2 tygodnie, ale sami wiecie jak to jest. Brak czasu robi swoje, a jak  już go mam to myślę tylko o odpoczynku. Zaczął się marzec, wszyscy z nas skończyli ferie, dlatego stwierdziłam, że dzisiejszy post będzie w szkolnym klimacie. Przedstawię Wam 5 moich ulubionych lektur szkolnych. Choć wszyscy ich szczerze nienawidzimy to każdy jest w stanie znaleźć chociaż kilka perełek, które trafiły nam do serca. 
Zaczynajmy!


5. Kamienie na szaniec - Aleksander Kamiński
To zdecydowanie jedna z tych lektur, które poruszają i doprowadzają do płaczu. Książka zawiera wiele motywów, które później można wykorzystać w swoich wypracowaniach. Kamienie na szaniec to bardzo realistycznie przedstawiona historia II wojny światowej z perspektywy młodych ludzi walczących o ojczyznę. 






4. Romeo i Julia - William Szekspir
Historia, którą zna każdy z nas nawet jeżeli nigdy tej książki nie czytał. Choć ta romantyczna opowieść o dwojgu zakochanych jest zupełnie nierealistyczna to lektura coś w sobie ma. Styl pisania Szekspira sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko i czerpie się z tego przyjemność. 







3. Folwark zwierzęcy - George Orwell
Ta książka porwała mnie od pierwszej strony. To niezwykłe, że ukazując zwierzęta autor był w stanie przedstawić realia tamtejszych lat. Folwark zwierzęcy to obowiązkowa lektura dla każdego. Aż mam ochotę sięgnąć po nią ponownie!







2. Zemsta - Aleksander Fredro
Właściwie sama nie wiem, dlaczego tak bardzo lubię tę książkę. Chyba po prostu kojarzy mi się ona bardzo dobrze. Zemsta to lektura, którą czyta się niezwykle szybko ze względu na zawarty w niej humor. Osobiście uważam, że film jest równie dobry jak książka.







1. Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz
W tym momencie wszyscy, którzy to zobaczyli stwierdzili zapewne, że oszalałam. Otóż nie moi drodzy. Pan Tadeusz to moja ulubiona lektura. Miłością do tej książki zaraził mnie mój tata, który czytał ją tak często, że wiele fragmentów zna na pamięć. Pierwszy raz miałam okazję przeczytać Pana Tadeusza w gimnazjum i już wtedy zrozumiałam wszystkie zachwyty mojego taty nad tym dziełem. Choć książka pisana jest ciężkim językiem, a wydarzenia w niej zawarte nie są porywające to mimo wszystko ma ona coś w sobie.



A jaka jest Wasza ulubiona lektura szkolna?