sobota, 13 maja 2017

Kłamca i szpieg - Rebecca Stead

Tytuł polski: Kłamca i szpieg
Autorka: Rebecca Stead
Wydawnictwo: IUVI
Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Liczba stron: 192
Ocena: 8/10


Gdy Georges wprowadza się do bloku na Brooklynie, poznaje Safera – odludka, wielbiciela kawy i szpiega. Georges dobrze się czuje w towarzystwie ciut ekscentrycznej rodziny Safera. Zapomina przy nich o kłopotach: że tata stracił pracę, musieli się przeprowadzić, a mama zaczęła brać dodatkowe dyżury w szpitalu. W szkole też nie jest łatwo – Georges znalazł się na celowniku Dallasa, specjalisty od wyszukiwania u innych słabych miejsc.

Pierwsza misja szpiegowska? Tropienie tajemniczego Iksa. W miarę postępu śledztwa, kiedy Safer stawia coraz to nowsze wymagania, Georges zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co nie, i co to wszystko jest za gra.
~iuvi.pl

Może pamiętacie, jakiś czas temu recenzowałam tutaj na blogu inną książkę Rebeki Stead - Całkiem obcy człowiek. Tamta powieść zachwyciła mnie swoją prostotą, lekkością, a jednocześnie cudowną treścią. Dlatego poprzeczka była ustawiona wysoko i obawiałam się, że Kłamca i szpieg nie sprostają moim oczekiwaniom.

Książka od początku wciąga nas w bieg wydarzeń. Wydaje się, że będzie to jakaś książka detektywistyczna dla młodszych czytelników, ponieważ przez 3/4 powieści obserwujemy działania Georgesa i Safera. Ich śledztwo wydaje się głównym wątkiem książki, a pozostałe wydarzenia stanowią tylko ciekawe tło. 

Bohaterowie są dobrze wykreowani. Autorka nie nadawała im jakiś niezwykłych cech. Georges jest zwykłym, przeciętnym, niczym nie wyróżniającym się nastolatkiem. Uwagę czytelnika zwracają imiona Safera, Candy i Pigeona, gdyż od początku zastanawiamy się nad ich znaczeniem. Imię Safera pozostaje zagadką przez prawie całą powieść, a jego znaczenie bardzo rozjaśnia całą sytuację.

Rebecca Stead wywarła swoją powieścią na mnie duże wrażenie. Wielokrotnie byłam w stanie przewidzieć zakończenie wielu książek, nawet tych z bardzo skomplikowaną fabułą. W przypadku Kłamcy i szpiega wszystko wydawało mi się jasne od samego początku, dlatego prawdziwe zakończenie było dla mnie dużym zaskoczeniem. Autorka zakończyła tą powieść w piękny sposób. Ukazała życie zwykłych nastolatków, ich problemy, które często są bagatelizowane i pokazała, że czasem można je rozwiązać w najprostszy sposób. 

Książka została bardzo ładnie wydana. Okładka zwraca uwagę i oddaje treść książki. Czcionka jest duża przez co książkę czyta szybko i bardzo przyjemnie. Rozdziały się krótkie, co dodatkowo ułatwia czytanie. Istotną informacją dla osób, które nie czytały książki Całkiem obcy człowiek jest to, że jej 12 stron znajduje się na końcu Kłamcy i szpiega. To świetny pomysł, gdyż dzięki temu możecie sprawdzić czy tematyka książki się wam spodoba. Serdecznie polecam Wam sięgnąć po Kłamcę i szpiega.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI!



1 komentarz:

  1. Raczej nie sięgnę po tą książkę. "Całkiem obcy człowiek" niezbyt przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń