piątek, 19 maja 2017

Lato Eden - Liz Flanagan

Tytuł polski: Lato Eden
Tytuł oryginału: Eden Summer
Autorka: Liz Flanagan
Wydawnictwo: IUVI
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
Liczba stron: 306
Ocena: 7/10

Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły. Brzmi znajomo?
Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień… Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało… Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka – prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.          ~iuvi.pl
Zaczynając ten powieść obawiałam się, że książka będzie podobna do innych utworów z motywem zaginięcia. Takie treści są bardzo popularne i często pojawiają się w książkach dla młodzieży. Jednak po kilku stronach zrozumiałam, że ta książka jest jednak nieco inna.
Książka posiada bardzo ciekawy prolog. Jest nim krótka scena rozgrywająca się na cmentarzu. Ten zabieg sprawia, że czytelnik od początku jest zaintrygowany wydarzeniami w książce. Z opisu i tytułu książki wynika, że opowieść skupiona będzie na Eden i jej zaginięciu. Rzeczywiście jest to element przewodni, jednak ta historia jest też pretekstem do poznania losów innych bohaterów. 
Główną bohaterką oprócz Eden jest Jess. Przeszłość dziewczyny przedstawiona jest dosyć tragicznie, jednak przez połowę powieści tak naprawdę nie wiemy, co się stało. Jess jest indywidualistką i nie dba o opinię innych ludzi. Liczy się dla niej jedynie dobro najbliższych. Sprawia to, że od początku bohaterka wywiera na czytelniku bardzo pozytywne wrażenie. 
Historia w książce była bardzo dobrze poprowadzona. Pomimo, że nie było zbyt dużo akcji, powieść nie była nudna. Pojawia się wiele retrospekcji mających na celu ukazanie postaci Eden. Całość była logicznie zbudowana i wydawało się, że wciąż zmierzamy do punktu kulminacyjnego. I tutaj niestety nieco się zawiodłam. Liczyłam, że autorka zakończy książkę w jakiś ciekawy i niekonwencjonalny sposób, jednak nic takiego nie nastąpiło. 
Styl pisania autorki też pozostawia trochę do życzenia. Całość jest spójna i dobrze napisana. Książkę czyta się szybko, jednak pojawiają się momenty, gdy autorka nagle zmienia narracje z trzecioosobowej na pierwszoosobową lub najpierw posługuje się czasem przeszłym, a za moment opowiadając tą samą historię kontynuuje ją w czasie teraźniejszym. Dla niektórych mogą to być nieistotne niuanse, jednak dla mnie to dosyć istotne. 
Bardzo podoba mi się sposób wydania książki. Okładka jest cudowna, taka wakacyjna. A włosy dziewczyny na okładce - tylko pozazdrościć. Rozdziały są krótkie dzięki czemu, książkę można przeczytać w kilka dni. 
Podsumowując, Lato Eden to dobra, lekka książka, jednak porusza pewne istotne problemy. Jeżeli będziecie mieli okazję to naprawdę warto po nią sięgnąć, niektórych z Was może pozytywnie zaskoczyć. 
Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI!


10 komentarzy:

  1. Bardzo chcę przeczytać, ale czekam do wakacji. Jak lato to latem XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również mam już tę książkę u siebie ja półce i liczę na to, że mi się spodoba. Dość dużo zostało u nas wydanych książek, w których główna bohaterka poszukuje swojej bardziej przebojowej przyjaciółki, jednak mam nadzieję, że Lato Eden będzie się czymś wyróżniać i właśnie pozytywnie mnie zaskoczy.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę niebawem czytała tę książkę i nie mogę się jej doczekać. Poza tym trzeba przyznać, że ma świetną okładkę :)
    Pozdrawiam, Skryta Książka

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czuję, żeby to była książka dla mnie ^_^ Już sam opis mnie nie przekonuje i... to chyba wystarczy xD Może kiedyś przez przypadek ta powieść wpadnie w moje ręce, ale na razie nie mam zamiaru jej czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma co tutaj dużo mówić - czytałam już tyle recenzji, że postanowiłam, że to moje must read and have. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją w planach :) mam nadzieję, że wkrótce zapoznam się z tą pozycją ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że nie jest to książka taka sama jak inne z podobnym motywem, bo opis brzmi naprawdę ciekawie. Obawiam się jedynie tych nagłych zmian w narracji, ale mam nadzieję, że nie będzie to aż tak bardzo przeszkadzać.
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie jest to książka dla mnie i nie będę po nią sięgać. Może kiedyś zmienię zdanie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja byłam zachwycona tą książką i dosłownie ją pochłaniałam. Prawdopodobnie przez to nie zwróciłam uwagi na zmiany narracji, co chyba świadczy o tym, że nie przeszkadza aż tak bardzo i nie ma się czego obawiać. Sama końcówka również mi się podobała, ponieważ autorka nie zrobiła z tego takiej samej powieści o zaginionych, jak tysiąc już istniejących i zupełnie nie spodziewałam się tego co się wydarzyło.
    Pozdrawiam, Nutella
    zksiazkawkieszeni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń