środa, 12 lipca 2017

Indeks szczęścia Juniper Lemon - Julie Israel

Tytuł polski: Indeks szczęścia Juniper Lemon
Tytuł oryginału: Juniper Lemon's Happiness Index
Autorka: Julie Israel
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 369
Ocena: 8/10

Minęło 65 dni od wypadku, w którym zginęła siostra Juniper - Camilla. Pewnego dnia w torebce siostry znajduje list zaadresowany do "TY". Jest w szoku, gdyż nie miała pojęcia o tajemniczym związku Camilli. Od tej pory próbuje dowiedzieć się kim jest tajemniczy chłopak i dostarczyć mu list. 

Często czytając mniej popularne książki mam ogromny żal, że mają taki mały rozgłos, że ludzie kierujący się tylko licznymi recenzjami nigdy najprawdopodobniej na takie książki nie trafią. I tak mam w przypadku tej książki. Indeks szczęścia Juniper Lemon z samego opisu wydaje się powieścią, w której głównym celem jest odkrycie kim jest tajemniczy "TY". Rzeczywiście do czytelnika czytającego tę powieść powierzchownie, jedynie to będzie się liczyło i gwarantuje, że się tą książką rozczaruje. Dla osób, które sięgają głębiej będzie to niesamowita podróż przez życie dziewczyny, która po utracie siostry nie jest w stanie wrócić do swojego normalnego życia. 

Ciężko jest w tej książce mówić o jakiejś akcji. Oczywiście jest wiele wydarzeń, które kształtują to co dzieje się dalej i zmieniają bieg książki, jednak nie jest to nic porywającego. I dobrze. Dzięki temu czytelnik nie skupia się na samych wydarzeniach, lecz na przesłaniu, które za sobą niosą. 

Bohaterowie stanowią zdecydowanie najważniejszą część tej powieści. Na plan pierwszy wysuwa się oczywiście postać Juniper oraz jej strata i problemy z jakimi się boryka. Jednak z biegiem wydarzeń pojawia się coraz więcej bohaterów, których poznajemy często przez nieco przypadkowe zdarzenia. Takie zestawienie nastolatków i ich problemów pokazuje, że czasami rzeczy na pozór błahe stają się problemami nie do przezwyciężenia dla innych. 

Styl pisania autorki jest bardzo prosty, ale jednocześnie wyraziście oddający emocje bohaterów. Wszystko przeżywamy z nimi i te same emocje towarzyszą także nam. Książkę czyta się niezwykle szybko i nie można się od niej oderwać. 

Powieść została pięknie wydana. Po pierwsze cudowna okładka, która przykuwa uwagę od pierwszego spojrzenia. Po drugie czcionka, która ułatwia i uprzyjemnia czytanie. Po trzecie w książce pojawia się wiele wstawek - notatki, listy, fiszki, co dodatkowo umila lekturę. 

Indeks szczęścia Juniper Lemon to książka, po której nie spodziewałam się tyle wrażeń i emocji. Lektura  na pewno na długo zapadnie mi w pamięć, gdyż wiele zmieniła w moim sposobie myślenia. Jeżeli jeszcze jej nie czytaliście to naprawdę Wam polecam. Zamiast kupować kolejną książkę fantasy warto sięgnąć po coś, co ma głębsze przesłanie.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu IUVI! 

5 komentarzy:

  1. Już drugi raz czytam o tej książce i jestem zauroczona! Muszę ją przeczytać, rozważam nawet napisanie do IUVI i poproszenie o egzemplarz <3
    Pozdrawiam! Truskawkowy blog książkowy, nowa recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już o tej książce, muszę ją przeczytać :D
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie czytam tę książkę i mam ją obok siebie, więc wydało mi się zabawne jak weszłam na Twojego bloga, a tu recenzja tej książki :D.
    Jak na razie całkiem mi się podoba, plus jej okładka jest cudowna :).

    Buziaki,
    ksiazkowezamieszanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie mogę doczekać się lektury! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna okładka, mam nadzieję, że kiedyś ją przeczytam, że mi się uda gdzieś zdobyć. ;)

    OdpowiedzUsuń